Kolejny siatkarz niczym Wilfredo Leon, jest powołanie. To już oficjalne
Szerokim echem niosła się sprawa Wilfredo Leona i jego gry w reprezentacji Polski. Siatkarz kubańskiego pochodzenia czekał na ten moment wiele lat i w końcu spełniło się to w 2019 roku. Teraz podobny scenariusz czeka Alaina De Armasa. Również zawodnik z Kuby otrzymał wreszcie zgodę na rywalizację w barwach Japonii. Co więcej, został już powołany do szerokiej kadry.

Bardzo głośno jest w ostatnim czasie w świecie siatkówki o zmianach przynależności narodowych. W końcu po latach takich wydarzeń FIVB zdecydowała się na znacznie zaostrzenie przepisów, przez co zawodnicy, którzy w przeszłości występowali już w jakiejś kadrze nie będą mogli grać w innej - nawet po okresie ewentualnej karencji.
Nowe zasady obowiązują jednak dopiero od kilku tygodni. Przedtem wielu znakomitych zawodników zmieniło narodowe barwy. Zdecydowanie jednym z najbardziej znanych przykładów takich graczy jest Wilfredo Leon, który po latach oczekiwania i grze dla Kuby w 2019 roku zadebiutował w "Biało-Czerwonych" barwach.
Na dniach przewijała się sprawa Noumory'ego Keity, który ma niebawem zostać siatkarzem reprezentacji Włoch. Ze swojego sukcesu może natomiast cieszyć się już Alain De Armas. Przyjmujący kubańskiego pochodzenia po latach walki z FIVB wreszcie dostał zgodę na reprezentowanie kadry Japonii.
W końcu w Kraju Kwitnącej Wiśni przebywa od 2017 roku, a nieprzerwanie od 2020 roku gra w barwach Suntory Sundbirds Osaka - tamtejszego giganta.
Dostał zgodę, od razu nadeszło powołanie. To oficjalne
Na powołanie długo czekać nie musiał, bowiem w piątek znalazł się w szerokiej kadrze Japonii na sezon reprezentacyjny 2026. Oznacza to, że czeka go upragniony debiut w azjatyckiej ekipie.
Japończycy w nadchodzącym sezonie poza rozgrywkami Ligi Narodów rywalizować będą także w mistrzostwach Azji. Będzie to dla nich pierwsza okazja na zagwarantowanie sobie kwalifikacji na zbliżające się igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Nie inaczej będzie w Europie, bowiem mistrz starego kontynentu także będzie już pewny startu na imprezie czterolecia.















