Reprezentacja prowadzona przez Nikolę Grbicia siatkarskie mistrzostwa świata rozgrywane na Filipinach zaczęła od wygranej 3:0 w meczu z Rumunią, później w tym samym stosunku setów pokonała Katar. "Biało-Czerwoni" po dwóch kolejkach zapewnili sobie już awans do fazy pucharowej, a w starciu z Holandią powalczą o pierwsze miejsce w grupie B i teoretycznie słabszego rywala w 1/8 finału.
Dla Polaków mecz zaplanowany na środę (początek o godz. 12:00) będzie drugą w sezonie potyczką z Holandią. Wcześniej obie ekipy zmierzyły się 11 czerwca w ramach turnieju interkontynentalnego Ligi Narodów. Był to pierwszy oficjalny mecz naszych zawodników w sezonie, bowiem właśnie starciem z "Pomarańczowymi" w chińskim Xi'an rozpoczynali zmagania w LN.
Polscy siatkarze ostatnio już zagrali z Holandią. I wygrali
Grbić zabrał wówczas do Chin mocno eksperymentalny skład - postawił m.in. na debiutantów, z kolei do dyspozycji wciąż nie miał odpoczywających po trudach sezonu klubowego największych gwiazd z Jakubem Kochanowskim, Wilfredo Leonem czy Tomaszem Fornalem na czele. Serbski szkoleniowiec w meczu z "Pomarańczowymi" postawił m.in. na Kewina Sasaka, Artura Szalpuka, Mateusza Porębę, Jana Firleja czy Rafała Szymurę, który podczas turnieju w Azji pełnił rolę kapitana.
Początek tamtego meczu był wyrównany, ale w pewnym momencie polscy siatkarze "odskoczyli" rywalom i w połowie seta prowadzili już czterema punktami. Rywalom udało się jednak doprowadzić do wyrównania, ale na szczęście końcówka należała już do "Biało-Czerwonych" (25:22).
W drugiej partii to Holendrzy zaskoczyli Polaków - początkowo grali punkt za punkt, później podobnie jak w pierwszym secie w połowie partii przegrywali czterema punktami (11:15), ale odrobili straty, a później przypieczętowali zwycięstwo 25:22.
Dwa kolejne sety również były zacięte, jednak w obu swoją wyższość pokazali aktualni wicemistrzowie olimpijscy, wygrywając partie w stosunku 25:22, a cały mecz 3:1. Tym samym Polacy od zwycięstwa zaczęli zmagania w Lidze Narodów, w której niemal dwa miesiące później ostatecznie triumfowali.
We wspomnianym meczu z Holandią błysnęli Sasak i Szalpuk, którzy zdobyli po 19 punktów. Grbić po spotkaniu docenił też kilku innych zawodników, w tym Maksymiliana Graniecznego.
Kilku zawodników zagrało bardzo, bardzo dobrze. Kewin, Maks, Firu [Jan Firlej], Artur Szalpuk. Także Michał Gierżot, kiedy wszedł na boisko. To ważne. Musimy się uczyć na podstawie tych kilku rzeczy, które zdarzyły nam się w trakcie meczu. Ale to długi proces, obejrzymy to razem, przekażemy wskazówki i jedziemy dalej
Początek meczu Polska - Holandia na mistrzostwach świata w środę 17 września o godz. 12. Na relację tekstową na żywo z tego spotkania zapraszamy do Interii.
















