Reklama

Reklama

Hala w Krakowie jedynym znakiem zapytania przed MŚ siatkarzy

Prezes PZPS Mirosław Przedpełski poinformował, że przygotowania do przyszłorocznych mistrzostw świata siatkarzy przebiegają zgodnie z planem. "Poślizgów nie ma i nie będzie" - zapewnił. Jedyny znak zapytania to hala w Krakowie, której budowa wciąż trwa.

Mundial rozpocznie się w Polsce za niespełna 13 miesięcy. W sześciu miastach trwają przygotowania. Pięć obiektów jest już gotowych, a hala w Krakowie ma zostać oddana do użytku w pierwszej połowie 2014 roku.

Reklama

"Poślizgów nie ma i nie będzie. Mamy doświadczenie w organizacji imprez, także tych największych. W ciągu roku na polskich halach jest rozgrywane mnóstwo meczów, więc mamy kiedy i gdzie testować różne rozwiązania" - powiedział Przedpełski.

Poinformował, że budowana wciąż hala w Krakowie ma zostać oddana do użytku w marcu 2014 roku.

"Jeśli ewentualnie Kraków się spóźni, to rozgrywki przejmie inne miasto. Chętnych nie brakuje. W grę wchodzi również Stadion Narodowy w Warszawie, na którym planujemy zorganizować mecz otwarcia. Szukamy wsparcia rządu. Chcemy, by ministerstwo sportu pomogło nam wypromować nie tylko MŚ, ale i nasz kraj" - dodał.

W Krakowie uspokajają, że budowa obiektu odbywa się bez opóźnień.

"Ma być gotowa w pierwszej połowie przyszłego roku. Będzie na pewno kilka miesięcy, by sprawdzić jej funkcjonalność przed MŚ" - zapewnił Zbigniew Rapciak, prezes Agencji Rozwoju Miasta, spółki, która jest odpowiedzialna za inwestycję.

Jak dodał, za około miesiąc "największy obecnie amfiteatr w Polsce" - jak określa aktualny stan budowy - przestanie istnieć, gdyż zostanie ukończona budowa dachu nad halą, która będzie mogła pomieścić 15 tys. widzów.

Inwestycję rozpoczęto w maju 2011. Oprócz hali głównej, powstanie także treningowa z widownią na 300 osób. Wartość umowy z konsorcjum firm opiewa na 397 mln złotych brutto.

Jedną z aren MŚ będzie katowicki Spodek. Stan tej hali był przedmiotem dyskusji podczas lipcowej sesji rady miejskiej, gdyż przed meczem Ligi Światowej z USA przeciekał dach. Pojawiły się też zastrzeżenia do funkcjonowania klimatyzacji.

"Kwestia przeciekania wynikała niestety z niedopatrzenie obsługi. Ale też mieliśmy wtedy potężny, ulewny deszcz. Takie rzeczy mogą się zdarzyć, aczkolwiek nie powinny. Obecnie trwa remont całego dachu. Nawet, gdyby były jakieś słabe punkty, zostaną zlikwidowane" - powiedział prezydent Katowic Piotr Uszok.

Jego zdaniem instalacja klimatyzacyjna spełnia wszelkie normy. "Byłem w hali na wielu wydarzeniach i nigdy nie było problemów z temperaturą. Przedmiotem mojej troski i działań jest jednak doprowadzenie Spodka do najwyższego standardu technicznego. Na pewno dołożymy starań, żeby komfortu był tam jak najwyższy. Po zakończeniu remontu dachu czekać nas pewnie będzie szczegółowa inspekcja" - dodał.

Łódzka Atlas Arena już teraz mogłaby przyjąć uczestników MŚ. W tej hali były organizowane m.in. mistrzostwa Europy siatkarek, finałowe turnieje Ligi Mistrzów siatkarzy i mecze Ligi Światowej.

"Nie było żadnych zastrzeżeń dotyczących organizacji tych imprez. Nie było też żadnych sugestii co do ewentualnych prac, jakie miałyby być wykonane przed MŚ. Można zatem powiedzieć, że jesteśmy już gotowi do tego turnieju" - powiedział prezes Atlas Areny Krzysztof Maciaszczyk.

Przed mistrzostwami obok Atlas Areny miała być wybudowana mniejsza hala z trybunami na około trzy tysiące miejsc. Podczas turnieju miał to być obiekt treningowo-rozgrzewkowy. Wiadomo już jednak, że nie powstanie. Powodem jest zbyt duży koszt budowy zaproponowany przez firmy, które przystąpiły do przetargu. Zdaniem miasta, ok. 75 mln zł to kwota znacznie zawyżona.

"W przekonaniu moim i moich urzędników cena jest wygórowana. Nie wyobrażam sobie budowy hali na trzy tysiące osób za taką kwotę. To lekka przesada" - powiedziała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, która unieważniła przetarg. Jej zdaniem nie będzie to jednak miało wpływu na organizację MŚ.

"Rozmawiałam z PZPS i mogę oświadczyć, że nie ma problemu. Mam zapewnienie, że organizacja mistrzostw nie jest zagrożona i mecze odbędą się w Łodzi. Na czas trwania imprezy zostanie zbudowana tymczasowa hala, w której będą odbywać się treningi" - zapewniła Zdanowska.

We Wrocławiu MŚ gościć będą w Hali Stulecia, która po zakończonym w 2011 r. generalnym remoncie jest już niemal całkowicie gotowa na przyjęcie siatkarzy. Jak poinformowała PAP Martyna Piątas-Wiktor z biura prasowego obiektu, żadne dodatkowa modernizacyjna nie jest planowana. Będą mieć natomiast miejsce prace uzupełniające związane z infrastrukturą potrzebną do tego typu imprez, m.in. z adaptacją mocowań do montażu siatki w podłodze sali głównej.

Reprezentacja Polski miała już w tym roku okazję do zapoznania się z obiektem, ponieważ 7 lipca zmierzyła się w nim z drużyną USA w meczu Ligi Światowej.

Hala Stulecia powstała na początku XX wieku dla uczenia setnej rocznicy wydania we Wrocławiu przez króla Fryderyka Wilhelma III odezwy wzywającej do powszechnego oporu przeciw Napoleonowi i wspólnej walki o wyzwolenie spod obcej władzy. Autorem projektu hali był Max Berg, główny architekt Wrocławia w latach 1908-1925.

Obiekt pełni obecnie rolę hali wystawienniczej, a oprócz wydarzeń sportowych odbywają się tam także m.in. spektakle operowe. W 1997 r. gościł papieża Jana Pawła II i uczestników Kongresu Eucharystycznego. 13 lipca 2006 r. Hala Stulecia została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako pionierskie osiągnięcie inżynierii i architektury XX stulecia.

O organizację MŚ spokojny jest też rzecznik prasowy gdańsko-sopocko Ergo Areny Bartosz Tobieński.

"Mamy doświadczenie w organizacji różnego rodzaju, i to nie tylko sportowych imprez, które czasami wymagały wyjątkowo skomplikowanych przygotowań. Dlatego zapewniam, że MŚ mogłyby się odbyć w naszym obiekcie nawet jutro. Zresztą polscy siatkarze wielokrotnie podkreślali, że Ergo Arena jest wręcz stworzona do rozgrywania tego typu spotkań" - powiedział Tobieński.

Próbą generalną przed MŚ będą we wrześniu tego roku mistrzostwa Europy.

"Nie zmienia to faktu, że mistrzowskie mecze moglibyśmy rozgrywać z marszu. W przyszłym roku dojdzie tylko do jednej poważnej zmiany - poprawiony zostanie zasięg telefonii komórkowej, bo na razie w Ergo Arenie są takie miejsca, podobnie jak w tunelach na autostradzie, gdzie nie można korzystać z telefonów. To usprawnienie musimy wprowadzić już podczas halowych MŚ w lekkiej atletyce, które odbędą się w marcu" - podsumował.

Arena zmagań siatkarzy w Bydgoszczy, to hala sportowo-widowiskowa Łuczniczka, która od momentu jej oddania do użytku (2002 r.) sukcesywnie jest doposażana oraz przechodzi niezbędne modernizacje.

Jednak jednym z warunków przyznania temu miastu organizacji mundialu było posiadanie tzw. hali rozgrzewkowej w bliskiej odległości od obiektu głównego. Miasto ogłosiło w listopadzie 2012 przetarg, w wyniku którego wybrano wykonawcę inwestycji. Hiszpańska firma ma wybudować halę w bezpośrednim sąsiedztwie Łuczniczki, wraz z podziemnym łącznikiem z nią oraz zagospodarowaniem terenów zielonych i kompleksowym wyposażenie nowego obiektu.

Teren pod budowę przekazano w kwietniu. Postępy prac widać z tygodnia na tydzień. Obecnie trwają prace konstrukcyjne, widoczne są już ściany piwnic, stawiane są trybuny.

Przed zimą obiekt powinien być w stanie surowym zamkniętym. Cała inwestycja kosztować będzie ponad 23 mln zł, a nowy obiekt, z którego będą mogli korzystać też przedstawiciele innych dyscyplin, powinien zostać oddany do użytku w lipcu 2014 r. Trybuny pomieszczą łącznie 1479 kibiców. Po MŚ hala będzie służyć bydgoskim klubom.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje