Gwiazdor wypadł z kadry Grbicia, teraz ogłasza. Jasny przekaz dla trenera
Mateusz Bieniek, podobnie jak kilku innych wicemistrzów olimpijskich, w ubiegłym roku zrobił sobie przerwę od występów w reprezentacji Polski. Rozbrat z drużyną narodową potrwał tylko rok, ostatnio Nikola Grbić przekazał, że środkowy wkrótce ponownie będzie grał w biało-czerwonych barwach, co teraz w rozmowie z TVP Sport potwierdził sam siatkarz. A to nie wszystko, bo utytułowany zawodnik ogłosił, jak czuł się po tym, gdy wypadł z kadry. I wysłał tym samym jasną wiadomość selekcjonerowi.

Po wywalczeniu wicemistrzostwa olimpijskiego w Paryżu pięciu siatkarzy postanowiło zrobić sobie przerwę od występów w reprezentacji Polski. W ubiegłym sezonie w biało-czerwonych barwach nie oglądaliśmy Mateusza Bieńka, Grzegorza Łomacza, Pawła Zatorskiego, Marcina Janusza i Łukasza Kaczmarka, którzy pauzowali z powodów zdrowotnych i osobistych. Kontuzje nękały m.in. Bieńka, który stracił przez nie kilka ważnych meczów na wielkich turniejach.
Środkowy skupił się na regeneracji i spokojnym treningu, z nowymi siłami przystąpił do sezonu ligowego w barwach Aluron CMC Warty Zawiercie. I jest pewnym punktem drużyny, która liczy się w walce o mistrzostwo Polski i triumf w Lidze Mistrzów. Kibiców kadry narodowej z pewnością ucieszył więc fakt, że Bieniek wraca do reprezentacji.
"Na ten moment mogę potwierdzić jedynie, że wraca Bieniu. Co do reszty nie wiadomo" - ogłosił ostatnio Nikola Grbić w rozmowie z TVP Sport, odnosząc się do pytania, czy któryś z pięciu pauzujących w 2025 roku wicemistrzów olimpijskich wróci do kadry.
Mateusz Bieniek wraca do kadry Nikoli Grbicia
Słowa selekcjonera w rozmowie z TVP Sport potwierdził sam Bieniek ogłaszając, że chce pojawić się na zgrupowaniu i o ile będzie zdrowy, to dołączy do drużyny.
Na ten moment jestem (zdrowy - przyp. red). Mam nadzieję, że tak będzie do końca. Chciałbym pomóc chłopakom. Nie zapominam jednak, że mamy przed sobą jeszcze kilka miesięcy grania. Zobaczymy po sezonie, jak to wszystko będzie wyglądać
Środkowy bez ogródek wyznał też, że ubiegłoroczna przerwa od gry w reprezentacji dużo mu dała. Wysłał tym samym jasną wiadomość Grbiciowi - jeśli siły Bieńka będą dobrze zarządzane, ten może znaleźć się w bardzo wysokiej formie.
"Wiem, że jestem w dobrej formie i widzę jak dużo dała mi wakacyjna przerwa. Nie mam problemów zdrowotnych, widzę różnicę pod względem gry i poziomu. Czuję się w tym sezonie świetnie. Czas przerwy dał mi boosta na trwające rozgrywki" - zdradził.
Kontynuując ten wątek Bieniek zauważył, że miał czas nie tylko na odpoczynek, ale też na ciężkie treningi na siłowni. Dzięki przerwie od gry w kadrze "nic nie było robione na wariackich papierach", a to przekłada się na jego obecną dyspozycję. "Czerpię pełnymi garściami" - zadeklarował.














