Gwiazdor kadry Grbicia ogłasza rezygnację. Sam to przekazał. I to w takim momencie
W dzień ogłoszenia powołań w mediach społecznościowych pojawił się szokujący komunikat ze strony Norberta Hubera. Środkowy Wolfdogs Nagoja poinformował, że zdecydował się opuścić najbliższy sezon reprezentacyjny z powodu obawy o swoje zdrowie. - To był zaszczyt i duma grać w reprezentacji -przekazał. Tym samym w najbliższym sezonie nie będziemy mogli go oglądać w narodowych barwach.

Dokładnie w czwartek 16 kwietnia poznamy powołania do szerokiej kadry reprezentacji Polski na sezon 2026. Już jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że w niej zabraknie m.in. Marcina Janusza, Pawła Zatorskiego czy Łukasza Kaczmarka. W dzień ogłoszeń szokujący komunikat nadał Norbert Huber.
Środkowy Wolfdogs Nagoja przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że z powodów zdrowotnych zdecydował się poinformować selekcjonera "Biało-Czerwonych" Nikolę Grbcia, iż nie będzie do jego dyspozycji. Oto treść komunikatu.
- Dziś ważny dzień dla siatkarskiej reprezentacji Polski. Trener ogłosi listę powołanych. Na tej liście zabraknie mojego nazwiska. Poinformowałem trenera dziś w rozmowie telefonicznej, iż podjąłem decyzję, że ze względu na ostatnie problemy ze zdrowiem nie będę do jego dyspozycji - rozpoczął.
W dalszej części oświadczenia zdradza, że decyzja ta była dla niego bardzo trudna. Na końcu dodaje, że wierzy, iż jeszcze się w kadrze z trenerem Grbiciem spotka.
- To był zaszczyt i duma grać oraz reprezentować kraj w ostatnich latach. Ta decyzja była trudna, ale nie mogę lekceważyć obecnej sytuacji zdrowotnej. Wierzę, że jeszcze się kiedyś spotkamy. Dziękuje za wszystko - dodał.

Takie problemy miał Huber. To przez to zrezygnował
Środkowy w trakcie sezonu klubowego zmagał się z przewlekłym zapaleniem płuc, co wykluczyło go z gry na długi czas. Wówczas w rozmowie ze TVP Sport tłumaczył, że choroba była dla niego bardzo trudna. Przyszłość reprezentacyjna stała wtedy jeszcze pod znakiem zapytania.
- Nie ustaliliśmy żadnych szczegółów. Rozmawialiśmy piętnaście minut i było to w momencie, w którym życie po raz kolejny wystawiło na próbę moje zdrowie. Wtedy nie byłem w stanie przewidzieć niczego - mówił.
Ostatecznie 27-latek zrezygnował z gry w kadrze w nadchodzącym sezonie.














