W najlepsze trwa siatkarski sezon reprezentacyjny 2026. Można śmiało powiedzieć, że za nami jest już jego połowa, a za symboliczny wyznacznik uznaje się turniej finałowy Ligi Narodów. W nim drugi raz z rzędu najlepsi okazali się reprezentanci Polski, którzy w wielkim finale ograli 3:2 Stany Zjednoczone. Co ciekawe, kadra Nikoli Grbicia dokonała tego bez m.in. Jakuba Kochanowskiego.
W końcu środkowy od dłuższego czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi związanymi z kolanem. I mimo wielu prób rehabilitacji oraz licznych zastrzyków oczekiwanych efektów nie było. Z tego względu 29-latek już jakiś czas temu ogłosił, że dla niego jest to koniec sezonu kadrowego.
W swoim oświadczeniu poinformował, że czeka go zabieg, a następnie skupi się na powrocie do zdrowia i sezonie klubowym. Pod znakiem zapytania stała jednak dokładna diagnoza gracza. W końcu jednak poinformował, co mu dolegało. W rozmowie z TVP Sport ujawnił, że chodziło o fałd błony maziowej.
- Problem z fałdem błony maziowej. Dawało to dość spore objawy i ostatecznie zabieg dotyczył usunięcia tego fałdu - ujawnił.
To dlatego Kochanowski zdecydował się na zabieg. "Trzeba było"
Po chwili dodał również powody, dlaczego musiał poddać się zabiegowi. Jak mówił, zarówno rehabilitacja, jak i liczne zastrzyki zwyczajnie nie przynosiły oczekiwanych efektów, co spowodowało, że zabieg pozostał jedyną i jednocześnie ostatnią opcją, która w jakikolwiek sposób mogłaby mu pomóc w powrocie do zdrowia.
Zrobiłem wszystko, żeby uniknąć tego zabiegu. Była bardzo dobra rehabilitacja, były różne zastrzyki - naprawdę sporo. Poza tym konsultowałem się z wieloma lekarzami. To na tyle nie przyniosło efektów, że zabieg stał się tak naprawdę moją jedyną szansą
- Teraz brzmi to trochę, jakbym miał kończyć karierę. Oczywiście to nie jest aż tak poważna sprawa, ale na ten moment spróbowałem wszystkiego i nic innego nie przynosiło mi efektów. Zabieg był więc kolejnym logicznym krokiem i trzeba było go zrobić - uzupełnił.
Warto przypomnieć, że Kochanowski nie jest jedynym środkowym, który wypadł z kadry w trakcie sezonu. Z powodu zdrowia na opuszczenie reprezentacji zdecydował się także Mateusz Bieniek.
Teraz polscy siatkarze przebywają na zgrupowaniu w Zakopanem, gdzie rozpoczęli jeden z ostatnich etapów przygotowań do mistrzostw Europy. Najpierw jednak zagrają w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera (28-30 sierpnia), a następnie towarzysko zmierzą się z Finlandią (5 września).

















