Grbić zszokował swoimi decyzjami, tak wygląda przyszłość kadry. Oto debiutanci
W czwartek 16 kwietnia Nikola Grbić oficjalnie ogłosił szeroką listę powołanych na sezon reprezentacyjny 2026. W gronie 38 zawodników znalazło się aż 12 debiutantów, którzy będą starali się przekonać do siebie szkoleniowca. Nazwiska te nie każdy może kojarzyć, zatem przedstawiamy nowe twarze w zespole.

Wielkimi krokami zbliża się sezon reprezentacyjny 2026. W czwartek oficjalnie poznaliśmy szeroką kadrę powołanych do kadry prowadzonej przez Nikolę Grbicia. W gronie 38 zawodników znalazło się aż 12 debiutantów, którzy nigdy przedtem nie otrzymali szansy w seniorskiej reprezentacji. Kilka nazwisk może wydawać się zaskakujących i stosunkowo anonimowych. Z tego względu przedstawiamy krótkie sylwetki wszystkich nowych zawodników - Wojciecha Gajka, Michała Grabka, Jakuba Kiedosa, Bartosza Zycha, Jakuba Majchrzaka, Adriana Markiewicza, Błażeja Bienia, Jakuba Przybyłkowicza, Sergiusza Serafina, Jakuba Ciunajtisa, Bartosza Fijałka oraz Maksyma Kędzierskiego.
Na pozycji atakującego poza znanymi z rozgrywek PlusLigi oraz poprzednich lat w kadrze Grbić zdecydował się na Wojciecha Gajka. 20-latek jest wychowankiem Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla, a ostatni sezon spędził w Stanach Zjednoczonych, gdzie grał w barwach Long Beach State University. W minionym roku był natomiast wodzącą postacią w kadrze do lat 21 Piotra Grabana.
Wśród przyjmujących nowych graczy jest trzech - Grabek, Kiedos i Zych. Pierwszy z wymienionych ostatni sezon spędził w pierwszoligowym KPS-ie Siedlce. Tam odznaczał się jako jeden z kluczowych zawodników, co udowadnia fakt, iż w całej drużynie był drugim najlepiej punktującym graczem (423 pkt).
Jakub Kiedos natomiast reprezentował barwy Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa, czyli spadkowicza PlusLigi. 19-latek nie zawsze dostawał szansę na grę, lecz mimo to został doceniony przez Grbicia. W poprzednim roku również był w kadrze do lat 21.
Bartosz Zych to kolejny przedstawiciel rocznika 2006. Siatkarz ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle niemal całą kampanię PlusLigi spędził w kwadracie dla rezerwowych i wchodził jedynie zadaniowo.
Na środku Serb docenił Jakuba Majchrzaka (ur. 2004) z Indykpol AZS-u Olsztyn oraz Adriana Markiewicza (ur. 2002) z Aluron CMC Warty Zawiercie. Obaj są już niezwykle doświadczonymi zawodnikami i mają za sobą kilka sezonów w PlusLidze. Co więcej, mają już za sobą także grę w młodzieżowych reprezentacjach. W swoich zespołach niejednokrotnie byli w podstawowej szóstce.
Rewolucja w kadrze, aż 12 nowych nazwisk. Szok to mało powiedziane
Ciekawiej robi się w kontekście rozgrywających. Okazję do wykazania się otrzymali Błażej Bień (ur. 2005), Jakub Przybyłkowicz oraz Sergiusz Serafin. Pierwszy z wymienionych miał już szansę na grę w narodowych barwach, jednakże "tylko" w młodzieżowych reprezentacjach. W ubiegłym roku podobnie, jak kilku wspomnianych zawodników był w drużynie do lat 21. W sezonie 2025/2026 grał w BKS-ie Bydgoszcz.
Najciekawszym nazwiskiem spośród wszystkich debiutantów bez dwóch zdań jest Jakub Przybyłkowicz. Wychowanek Lechii Tomaszów Mazowiecki jest przedstawicielem rocznika 2009 i ma zaledwie 16 lat. Grę w siatkówkę łączy z nauką w liceum w Spale, gdzie reprezentuje SMS PZPS Spała.
Serafin natomiast jest najstarszym z wymienionych (ur. 2004) i od blisko trzech lat rozwija swoje umiejętności we Francji. Ostatni sezon spędził w Chaumont Volley-Ball 52. Jego ekipa jednak nie zwojowała tamtejszej ligi i zajęła odległe 12. miejsce. Siatkarz natomiast dostawał swoje szanse, co poskutkowało powołaniem do seniorskiej reprezentacji.
Trzech nowych graczy zobaczymy także na pozycji libero. Głośno wokół tej pozycji było już rok temu, bowiem przebojem do ekipy Grbicia wdarł się Maksymilian Granieczny. Teraz w jego ślady będą chcieli pójść Jakub Ciunajtis, Bartosz Fijałek oraz Maksym Kędzierski. Każdy z nich to przedstawiciel PlusLigi, a dokładniej odpowiednio Indykpol AZS-u Olsztyn, ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle i PGE Skry Bełchatów.
Najbardziej doświadczonym jest Ciunajtis. 27-latek jest wychowankiem ekipy z Olsztyna i dość niespodziewanie wygryzł ze składu Jakuba Hawryluka. 22-letni Fijałek podobnie uczynił w ZAKS-ie, gdzie wykorzystał gorszą formę Czunkiewicza i zaczął dostawać coraz więcej okazji do gry od Andrei Gianiego. Trzeci z graczy regularnie przebywał na boisku - zazwyczaj wchodząc do obrony w miejsce Kamila Szymury.
Pełną listę powołanych na sezon reprezentacyjny 2026 można sprawdzić TUTAJ.















