Grbić znów może mieć z niego pociechę. Polski siatkarz na ustach Włochów
W reprezentacji Polski był ostatnio nieco w cieniu Wilfredo Leona i Tomasza Fornala, ale kiedy dostawał szansę, nie zawodził. Świetną formę Kamil Semeniuk pokazuje również w klubie. Właśnie z przytupem zakończył fazę zasadniczą włoskiej Superlegi. Polski siatkarz i jego Sir Susa Scai Perugia mogą walczyć o trzy trofea. Szansa na pierwsze z nich już w weekend. Grbić może zacierać ręce, bo w takiej formie Semeniuk powinien być motorem napędowym kadry.

To była dla Perugii właściwie formalność. Triumfatorzy ostatniej Ligi Mistrzów na zakończenie fazy zasadniczej ligi włoskiej podejmowali w środę ostatnią w tabeli drużynę Yuasa Battery Grottazzolina. Perugia nie dała rywalom większych szans, wygrywając w trzech krótkich setach - mecz trwał godzinę i osiem minut.
Za zgodny z przewidywaniami można uznać też występ Kamila Semeniuka. Reprezentant Polski po raz kolejny wystąpił bowiem w roli głównej. Zdobył 11 punktów - 10 atakiem przy 63-procentowej skuteczności, jeden zagrywką.
Swoje zrobił także w przyjęciu, notując tzw. pozytywne przyjęcie na poziomie 53 procent. Włosi nie mieli wątpliwości - to właśnie polski przyjmujący zasłużył na nagrodę dla MVP spotkania.
Polski siatkarz się nie zatrzymuje. Jasny sygnał dla Nikoli Grbicia
Takie występy to w ostatnich tygodniach u Semeniuka niemal reguła. W poprzedniej kolejce pomógł drużynie pokonać zespół Rana Werona, czyli niespodziewanych zdobywców Pucharu Włoch. Wcześniej odegrał ważną rolę w prestiżowej wygranej z Gas Sales Bluenergy Piacenza.
Semeniuk raz po raz błyszczy nawet na tle gwiazdozbioru, który prezes i właściciel klubu Gino Sirci zebrał w Perugii. W poprzednim sezonie, po latach starań, jego klub w końcu wygrał najważniejsze klubowe rozgrywki w Europie, sięgając w Łodzi po złoto Ligi Mistrzów.
Akurat w finałach LM Semeniuk kluczowej roli nie odegrał z powodu kontuzji odniesionej tuż przed turniejem. Ale w tym sezonie nadal jest motorem napędowym Perugii. Zdobył dla niej w lidze 196 punktów. Co prawda lepsi pod tym względem w Perugii są Wassim Ben Tara i Ołeh Płotnicki, ale już na przykład w liczbie asów serwisowych Polak ustępuje tylko Ukraińcowi - zanotował takich zagrań 22.
Świetna forma Semeniuka z ostatnich tygodni może cieszyć nie tylko szkoleniowca Perugii Angelo Lorenzettiego, ale też Nikolę Grbicia. Siatkarz, który w tym roku skończy 30 lat, od początku kadencji Serba w reprezentacji Polski jest jej ważnym ogniwem. Zdobył już z kadrą 10 medali, w tym najważniejszy - srebro igrzysk olimpijskich.
W ostatnich sezonach mimo wszystko był nieco w cieniu Wilfredo Leona i Tomasza Fornala. Na pozycji przyjmującego, na której występuje Semeniuk, konkurencja w kadrze jest bowiem olbrzymia. To właśnie wspomniana dwójka rozpoczynała w podstawowym składzie ostatnie mistrzostwa świata.
Semeniuk po wejściach z rezerwy spisywał się jednak znakomicie. I w końcu wywalczył miejsce w podstawowym składzie, zastępując kontuzjowanego Fornala. Podobnie było zresztą w czasie finałów ostatniej Ligi Narodów, które Polska zakończyła ze złotym medalem, a Semeniuk był jednym z bohaterów meczu o złoto.
Kamil Semeniuk z szansą na kolejne trofeum. A jest już mistrzem świata
Semeniuk sukcesy kolekcjonuje również w klubie. Jako jedyny Polak w grudniu sięgnął po klubowe mistrzostwo świata. Jego Perugia w finale ograła zespół Osaka Bluteon, półfinałowego pogromcę Aluron CMC Warty Zawiercie. W klubie ufają Polakowi tak bardzo, że już w 2024 r. przedłużył kontrakt do końca sezonu 2026/2027.
W tym sezonie Semeniukowi pozostały zaś do zdobycia jeszcze trzy ważne trofea. Perugia zakończyła fazę zasadniczą ligi włoskiej na pierwszym miejscu i przystąpi do fazy play-off z uprzywilejowanej pozycji. Cel jest jasny - odzyskanie straconego w poprzednim sezonie mistrzostwa Włoch.
Perugia walczy też o obronę tytułu w Lidze Mistrzów, gdzie w cuglach wywalczyła awans do ćwierćfinału. Już w najbliższy weekend zespół powalczy zaś o Superpuchar Włoch. W sobotnim półfinale zmierzy się z Itasem Trentino, mecz o trofeum w niedzielę 1 marca.















