Grbić wprost ws. języka polskiego, to dlatego nie używa go na czasie. Jasny komunikat
Od 2022 roku Serb, Nikola Grbić jest szkoleniowcem siatkarskiej reprezentacji Polski. Wobec tego ten już jakiś czas podjął się nauki języka polskiego, aby lepiej dogadywać się ze swoimi zawodnikami. Mimo że ten już mówi w naszym języku udzielając m.in. wywiadów po polsku wciąż prowadzi czasy podczas meczów po angielsku. Niedawno wyjawił, dlaczego wciąż tak robi.

To już czwarty sezon Nikoli Grbicia jako selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski. W trakcie swojej kadencji zdołał wywalczyć już kilka niezwykle cennych medali i trofeów. W 2023 roku jego zespół wygrał Ligę Narodów, a następnie zdobył złoto mistrzostw Europy.
Rok później natomiast dokonał historycznego wyczynu i wywalczył srebrny medal igrzysk olimpijskich. Co więcej 51-latek non stop uczy się także języka polskiego. Wszystko po to, aby jak najlepiej komunikować się z zawodnikami, a także sztabem szkoleniowym.
Jest już na takim etapie, że bez większego problemu udziela wywiadów po polsku. Jakiś czas temu wyjawił również, że chciałby rozmawiać z drużyną w naszym języku podczas meczów. Podjął on już nawet próbę i krótkie komunikaty przekazuję właśnie po polsku. W przypadku potrzeby dłuższej wypowiedzi, czy dokładniejszego wyjaśnienia używa angielskiego.
- Podjąłem próbę prowadzenia czasów po polsku. Bywają momenty, że jestem pewien, co chcę powiedzieć i jeśli mam krótki komunikat, to jest on po polsku. Generalnie jednak pracuję po angielsku - powiedział cytowany przez WP SportoweFakty.
To dlaczego Grbić rozmawia po angielsku. "Nie może tak być"
Zdaniem Grbicia liczy się to, co chcę przekazać zawodnikom, a na tą chwilę uważa, że lepiej zrobi to po angielsku, stąd prowadzenie czasów podczas spotkań w tym języku. Co ciekawe ten już miał sytuację, gdy chciał przekazać siatkarzowi jakąś wskazówkę po polsku, lecz zwyczajnie zabrakło mu słów.
Liczy się przekazywanie wiadomości zawodnikom. Wolę to robić po angielsku, bo jestem pewien, że przekażę to, co chcę. Kilku siatkarzy rozumie lepiej po polsku, ale wtedy proszę o pomoc asystenta, żeby przekazał to, o czym wspomniałem. Miałem taką sytuację w Chinach, że chciałem przekazać uwagę zawodnikowi i zabrakło mi paru słów. Powiedziałem sobie "Nie, tak nie może być"
Mimo to, jak sam zapowiedział podczas swojej kadencji będzie jeszcze pracować w naszym języku. Grbić czas ma do co najmniej 2028 roku, bowiem do tego terminu obowiązuję jego aktualny kontrakt z PZPS.
- Moment, że będę pracował w pełni po polsku, jednak nadejdzie. Mój polski z każdym sezonem staje się coraz lepszy. Siatkarze wiedzą, że ja ich rozumiem - dodał.














