Grbić pominął gwiazdę kadry. Dosadna opinia siatkarza o relacjach z Serbem. Powiedział wprost
Wydawało się, że po decyzji Marcina Janusza o zakończeniu reprezentacyjnej kariery naturalnym będzie powołanie przez Nikolę Grbicia Grzegorza Łomacza. Rozgrywający ma za sobą bardzo udany sezon, ale mimo wszystko ponownie nie znalazł się na liście powołanych przez serbskiego szkoleniowca. Siatkarz w rozmowie z portalem WP SportoweFakty wyjaśnił, że w ostatnim czasie rozmawiał z selekcjonerem odnośnie do występów w kadrze.

Misja "igrzyska olimpijskie 2028" powoli nabiera tempa w reprezentacyjnej siatkówce. W najbliższych imprezach można się spodziewać, że Nikola Grbić będzie testował młodych zawodników, którzy będą później bacznie obserwowani przez selekcjonera przed kolejnymi imprezami. W tym roku biało-czerwoni powalczą na mistrzostwach Europy, na których zabraknie paru znanych twarzy z reprezentacji, co wiadomo od kilku tygodni.
Na liście powołanych nie ma m.in. Bartosza Kurka, czy Grzegorza Łomacza. Obaj zawodnicy będą odpoczywać w najbliższym sezonie reprezentacyjnym, ale na ten moment i atakujący i rozgrywający nie zadeklarowali zakończenia kariery w kadrze. Dla wielu kibiców zaskoczeniem było, że wśród powołanych nie znalazł się zawodnik PGE GiEK Skry Bełchatów, który ma za sobą bardzo udane miesiące w PlusLidze.
Łomacz o relacjach z Grbiciem. Padły wymowne słowa
O tym, że droga do reprezentacji dla Łomacza nie jest zamknięta mówił sam Grbić. "Wiem, co "Greg" może mi zagwarantować. Nie potrzebuję tego sprawdzać. Widzę, jaki sezon rozegrał. Gdyby zabrakło go w Skrze, myślę, że jego zespół nie miałby za sobą tak dobrego sezonu. Ale na końcu, jeśli on ma wrócić, wróci w następnym sezonie i zostanie z nami do końca."
W bardzo podobnym tonie w rozmowie z portalem WP SportoweFakty wypowiedział się sam Łomacz. Siatkarz podkreślił, że kontaktował się z selekcjonerem, z którym ma bardzo dobre relacje. "Rozmawiałem z Nikolą dwa razy, obie rozmowy były bardzo fajne, budujące. Myślę, że mamy świetną relację i po prostu z tej rozmowy wspólnie ustaliliśmy, że w nadchodzącym sezonie nie będzie mnie w kadrze" - zaznaczył rozgrywający.
I jak dodał, o zakończeniu kariery na razie nie myśli. "Dopóki czuję się dobrze, moje ciało nie odmawia mi posłuszeństwa i sprawia mi to ogromną radość, dopóty będę chciał występować, grać, bo sprawia mi to ogromną frajdę. Na ile jeszcze zdrowia mi wystarczy, na ile kluby czy kibice będą się cieszyli moją obecnością na boiskach zobaczymy. Na dzień dzisiejszy nie rozważam odwieszenia butów na kołku" - podkreślił Łomacz.
















