Polscy siatkarze od niedzieli są już w Ningbo, gdzie w czwartek rozpoczynają rywalizację w turnieju finałowym Ligi Narodów. "Biało-Czerwoni" zajęli piąte miejsce w fazie wstępnej rozgrywek i trafili w ćwierćfinale na czwartą w zestawieniu Japonię. Z tą drużyną w tym sezonie już raz wygrali - w pierwszym tygodniu rozgrywek zwyciężyli 3:1.
Wówczas oba zespoły występowały jednak jeszcze w mocno przemeblowanych składach. W Ningbo będzie już inaczej, obaj trenerzy - Nikola Grbić i Laurent Tillie - powołali już największe gwiazdy obu zespołów. Oczywiście te, które są zdrowe, bo Grbić nie może korzystać m.in. z kontuzjowanych Bartosza Kurka i Aleksandra Śliwki.
Nikola Grbić podjął decyzję w sprawie składu na Polska - Japonia
Selekcjoner reprezentacji Polski zabrał do Chin 15 zawodników. Kadra meczowa może jedna liczyć tylko 14. Już we wtorek Grbić zdecydował, z którego zawodnika zrezygnuje i oficjalnie to ogłosił.
- Będzie jak w Bolonii, w naszym pierwszym sezonie, kiedy byliśmy z trzema środkowymi i Karolem Butrynem jako trzecim atakującym. Pytałem sam siebie, czy będę korzystać z czterech środkowych w jednym meczu. Artur Szalpuk może nam dać zagrywkę, Bartosz Bednorz przyjęcie, Kamil Semeniuk wszystko: może grać, zagrywać, przyjmować. Dlatego ta decyzja jest taka, bo możemy korzystać z każdego zawodnika w tym jednym meczu. Nie wiem, co ewentualnie będzie w sobotę - przekazał Nikola Grbić.
Środkowym, z którego zrezygnował selekcjoner, jest Mateusz Poręba. Szansę na występ mają zatem trzej inni środkowi: kapitan polskiej drużyny Jakub Kochanowski, Szymon Jakubiszak i debiutujący w tym sezonie w kadrze Jakub Nowak. Trener polskiej kadry będzie mieć za to w składzie meczowym aż pięciu przyjmujących. Jeśli polskim siatkarzom uda się pokonać Japonię, Grbić będzie mógł dokonać zmiany w składzie i ewentualnie dać szansę Porębie.
Co z mistrzostwami świata siatkarek? Mamy nowe informacje, jest wstępny plan FIVB
Polscy siatkarze szykują się na trudnego rywala. Pomogła wygrana z Francją
Polscy siatkarze mają już za sobą pierwsze treningi w Chinach, Kochanowski wziął też udział w oficjalnej konferencji przed rozpoczęciem turnieju. O ile bowiem "Biało-Czerwoni" rozpoczną rywalizację dopiero w czwartek, dwa pierwsze spotkania rozegrane zostaną już w środę. Wtedy Polska pozna też swojego ewentualnego przeciwnika w półfinale, którym będzie lepszy z pary Brazylia - Chiny.
Po pierwszych dniach w Chinach polscy siatkarze dostrzegli pewne niedociągnięcia organizatorów, co dość tajemniczo sugerował Szalpuk. Przyjmujący uciął jednak temat, twierdząc, że trener prosił drużynę, by nie skupiała się na tych niedogodnościach.
Grbić podkreśla z kolei, że jego drużyna nabrała pewności siebie po ostatnim turnieju w Gdańsku. A dokładniej po zwycięstwie 3:2 z Francją, którym zakończyła zmagania w fazie wstępnej Ligi Narodów - wcześniej "Biało-Czerwoni" przegrali bowiem z Kubą i Bułgarią.
- Jesteśmy w dobrym momencie, zwycięstwo z Francją dało nam dużo pewności siebie i było bardzo ważne. Przegraliśmy z Bułgarią i to była dla każdego trudna sytuacja. Dobra gra jest najważniejsza, do tego wygraliśmy mecz. Są rzeczy, które mogą nam pomóc, byśmy byli spokojni i grali swoją najlepszą wersje. Mam tylko nadzieję, że rozegramy nasz najlepszy mecz. Zobaczymy, co nam to na koniec da - mówi Grbić.
Mecz Polska - Japonia w czwartek o godz. 13 czasu polskiego. Relacja tekstowa "na żywo" w Interia Sport, transmisja w Polsat Sport i na Polsat Box Go.
Kadra reprezentacji Polski na mecz z Japonią:
Rozgrywający: Marcin Komenda, Jan Firlej
Atakujący: Bartłomiej Bołądź, Kewin Sasak
Środkowi: Jakub Kochanowski, Szymon Jakubiszak, Jakub Nowak
Przyjmujący: Tomasz Fornal, Bartosz Bednorz, Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk
Libero: Jakub Popiwczak, Maksymilian Granieczny













