Grbić ma problem. Odezwał się wicemistrz olimpijski, ważne słowa na koniec
Wiele wskazuje na to, że wymagający sezon reprezentacyjny czeka Nikolę Grbicia. Serb znalazł się w trudnej sytuacji po tym, gdy z powodów zdrowotnych już więcej w narodowych barwach nie zagra Marcin Janusz. Ze sporymi problemami mierzy się ponadto Norbert Huber. Tymczasem ważny przekaz do selekcjonera ma Grzegorz Łomacz. Doświadczony rozgrywający wypowiedział się na temat swojej przyszłości. Trener bardzo go ceni, ponieważ obaj sięgnęli w Paryżu po srebrny medal olimpijski.

Informacja o zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Marcina Janusza spadła na polskich kibiców oraz Nikolę Grbicia niczym grom z jasnego nieba. Rozgrywający może i chciałby kontynuować przygodę z "Biało-Czerwonymi", ale na przeszkodzie stanęły mu poważne problemy zdrowotne. Przyjmowanie sporej ilości środków przeciwbólowych doprowadziło do zwłóknienia wątroby drugiego stopnia. 31-latek z tego powodu nie chce igrać z ogniem.
"Nie wiedziałem, jak zareaguje, ale w pełni zrozumiał moje powody. On też potrzebuje na kadrze zawodników gotowych w stu procentach, bo to przez lata prowadziło nas do medali" - przyznał dla Przeglądu Sportowego Onet. Jeszcze tego samego dnia dramatycznym wyznaniem zaskoczył Norbert Huber. Środkowy przeszedł poważne zapalenie płuc i na łamach TVP Sport powiedział wprost, że nie wie jak będzie wyglądało u niego tegoroczne lato. Więcej o sprawie pisaliśmy TUTAJ.
Grzegorz Łomacz otwarty na grę w kadrze. To jeszcze nie koniec pięknej historii
Kolejny z kadrowiczów zabrał głos w czwartek. Tym razem wywiadu "sport.pl" udzielił Grzegorz Łomacz. Kibice znów obawiali się najgorszego, czyli potencjalnej rezygnacji. Rozgrywający ma już w końcu swoje lata. Ten jednak uspokoił zatroskanych fanów oraz samego Nikolę Grbicia. "Decyzja Marcina w ogóle nie determinuje mojego myślenia. To zupełnie oddzielna sprawa. Jak wspomniałem, mamy obecnie Marcina Komendę i Janka Firleja, którzy podołają każdemu zadaniu, więc sytuacja nie jest wcale zła" - oznajmił na wstępie.
Kluczowe słowa padły na koniec. "Żyję trochę z dnia na dzień i nie lubię wybiegać bardzo daleko w przyszłość, bo różne rzeczy mogą się zdarzyć. Nie zamykam sobie furtki na żadne rozwiązanie" - podsumował 38-latek. Istnieje więc spora szansa, że Grzegorz Łomacz ponownie pojawi się w narodowych barwach, o ile oczywiście Nikola Grbić będzie go potrzebował. Zawodnik PGE GiEK Skry wciąż gra na wysokim poziomie. Najlepszy na to dowód? Postawa Bełchatowian w obecnie trwającym sezonie. Ekipa z województwa łódzkiego awansowała do ćwierćfinału i rywalizuje o półfinał z Bogdanką LUK Lublin.












