Grbić dłużej tego nie krył, znamy pierwsze powołania. Padły nazwiska
Już coraz bliżej do zakończenia siatkarskiego sezonu 2025/2026. To oznacza, że niebawem rozpoczną się zmagania reprezentacyjne, a w tym roku dla reprezentacji Polski będą szczególnie trudne. Kadra Nikoli Grbicia będzie bowiem bronić złota Ligi Narodów oraz mistrzostwa Europy. Co ciekawe, Serb zapowiedział już, kto otrzyma powołanie na ten sezon.

Już tylko dwie kolejki pozostały do końca fazy zasadniczej rozgrywek PlusLigi. Do tego na zaawansowanym etapie, bowiem już na ćwierćfinale jest siatkarska Liga Mistrzów. Z tego względu coraz głośniej jest o ewentualnych powołaniach do kadry Nikoli Grbicia. Ta ma przed sobą wielkie wyzwanie, gdyż będzie walczyć o obronę złota Ligi Narodów oraz mistrzostwa Europy. Do tego będzie to pierwszy rok, podczas którego można zapewnić sobie kwalifikację olimpijską.
Z tego względu w mediach coraz głośniej jest o potencjalnych powołaniach przez serbskiego szkoleniowca. W poprzednim roku ten nieco zaskoczył swoimi decyzjami. W gronie nominowanych zabrakło aż pięciu medalistów olimpijskich z Paryża - Mateusza Bieńka, Łukasza Kaczmarka, Marcina Janusza, Grzegorza Łomacza i Pawła Zatorskiego.
W trakcie sezonu niejednokrotnie pojawiało się pytanie, czy któryś z nich wróci do kadry. Szczególnie interesująca jest sytuacja ostatniej wymienionej dwójki, bowiem obaj są już wiekowymi zawodnikami (odpowiednio 38 i 35 lat). O powrót całej piątki zapytany został właśnie Nikola Grbić. Ten w rozmowie z TVP Sport potwierdził, że w powołanie otrzyma Mateusz Bieniek.
Na ten moment mogę potwierdzić jedynie, że wraca Bieniu. Co do reszty nie wiadomo
To nie powinno dziwić, bowiem środkowy w tym sezonie jest w kapitalnej dyspozycji. Jego Aluron CMC Warta Zawiercie jest pewna 1. miejsca w fazie zasadniczej PlusLigi i będzie dzięki temu miała w teorii łatwiejszego przeciwnika w ćwierćfinale mistrzostw kraju (ekipę z miejsca ósmego).
Grbić zdradza szczegóły. "Śliwka będzie od początku"
Co więcej, 52-latek został zapytany również o sytuację zdrowotną kilku kluczowych w ostatnich latach graczy. W końcu długą przerwę od gry miał Jakub Kochanowski, który regularne występy notuje dopiero od kilku spotkań. Do tego dalej z problemami zmaga się Kewin Sasak, a stosunkowo późno sezon rozpoczął Aleksander Śliwka. Selekcjoner dodał, że przyjmujący będzie na zgrupowaniu kadry od samego początku.
- Kuba Kochanowski miał jakieś problemy z kolanem. Będziemy monitorować jego sytuację i to, czy będzie grał do końca sezonu. Olek Śliwka będzie z nami od początku, ponieważ potrzebuje czasu na boisku. Kewin ma wrócić szybko. Bardzo dobrze, że nie musiał zrobić operacji, bo jest on dla nas bardzo ważnym ogniwem - dodał.
Najważniejszą imprezą sezonu będą wspomniane mistrzostwa Europy. Te odbędą się w dniach 9-26 września. "Biało-Czerwoni" w fazie grupowej zmierzą się z z Bułgarią, Macedonią Północną, Ukrainą, Portugalią oraz Izraelem.
















