Fatalne zdarzenie i koniec sezonu dla kadrowicza. Zła wiadomość dla Grbicia
Jeszcze dobrze nie zaczęło się zgrupowanie polskich siatkarzy w Spale, a Nikola Grbić już otrzymał fatalne wieści. Michał Gierżot doznał na treningu kontuzji, która wyklucza go z dalszego sezonu reprezentacyjnego. Przyjmujący doznał złamania piątego palca lewej dłoni. Niestety, siatkarz PSG Stali Nysa może mówić o ogromnym pechu, bowiem przed rokiem przeżył podobne rozczarowanie, kiedy to również z powodu urazu nie mógł zadebiutować w kadrze.

Reprezentacja Polski w siatkówce rozpoczęła zgrupowanie w Spale 1 maja. Nikola Grbić ogłosił 30-osobową kadrę na tegoroczny sezon, a na początku przygotowań miał do dyspozycji 17 zawodników. Wśród nich znalazł się Michał Gierżot, który zapewne miał nadzieję, że uda mu się przekonać do siebie selekcjonera i zaprasować na powołanie go meczów Ligi Narodów. Niestety, jego plany pokrzyżowało pechowe zdarzenie z treningu.
Ogromny pech polskiego siatkarza. Kontuzja znów wyklucza go z sezonu reprezentacyjnego
Polski Związek Piłki Siatkowej przekazał w środę po południu przykry komunikat, w którym przekazano, że Michał Gierżot zakończył już sezon reprezentacyjny z powodu kontuzji doznanej na treningu.
"Przykra wiadomość z przygotowań reprezentacji Polski w Spale. Michał Gierżot doznał podczas treningu kontuzji - złamania piątego palca lewej dłoni. Niestety, uraz ten wyklucza go z dalszych przygotowań kadry w tym sezonie. Michale, zdrowia! Wracaj do nas jak najszybciej!" - czytamy we wpisie.
To niezwykle przykra wiadomość dla przyjmującego PSG Stali Nysa, który jeszcze kilka dni temu w wywiadzie dla Strefy Siatkówki mówił, że przede wszystkim cieszy się, iż na to zgrupowanie przyjechał w pełni zdrowy. Siatkarz nawiązał tym samym do sytuacji sprzed roku. Wówczas również przegapił sezon reprezentacyjny ze względu na kontuzje mięśni brzucha. Gierżot może mówić zatem o ogromnym pechu i niestety wciąż musi czekać na debiut w pierwszej kadrze.
Michał Gierżot to jeden z największych talentów w Polsce
Gierżot bez wątpienia jest jednym z najbardziej perspektywicznych zawodników w Polsce. W tym sezonie zdobył 389 punktów - 339 atakiem i 22 blokiem. Do tego dołożył 28 punktów w zagrywce i był siódmym najlepiej punktującym zawodnikiem PlusLigi. 23-latek ma również na koncie brązowy medal mistrzostw świata juniorów i srebro Uniwersjady z 2021 roku oraz brąz mistrzostw Europy zdobyty rok później. Co ciekawe, przyjmujący poza polskim obywatelstwem ma także białoruski paszport. Jego mama jest Rosjanką a tata Białorusinem. W tym kraju ostatnio był jednak 10 lat temu, a w wywiadzie dla WP SportowychFaktów podkreślił, że czuje się w pełni Polakiem i już niedługo jego białoruskie obywatelstwo utraci ważność.
W Polsce mieszkam jednak od urodzenia i czuję się stuprocentowym Polakiem. Gdy ktoś mnie pytał, to zawsze w sprawach politycznych opowiadałem się za Polską, bo podzielałem punkt widzenia kraju urodzenia. Płynie we mnie inna krew, ale na to nie miałem już wpływu. Ważne jest to, że na szczęście już niedługo nie będę miał obywatelstwa Białorusi
Biało-Czerwoni w Spale przygotowują się do pierwszego turnieju Ligi Narodów, który w dniach od 22 do 26 maja odbędzie się w Antalyi. W Turcji zmierzą się z USA, Kanadą, Holandią i Słowenią. Zanim jednak rozpoczną rywalizację w tych rozgrywkach, czekają ich jeszcze dwa mecze towarzyskie z Niemcami w Katowicach (15 maja) oraz Ukrainą w Sosnowcu (16 maja). Fianły tegorocznej Ligi Narodów zostaną rozegrane od 27 do 30 czerwca w Łodzi. Reprezentacja Polski, jako gospodarz ma już zapewniony w nich udział.















