Reklama

Reklama

Były kadrowicz uderza w Leona. "Jeśli to zwycięstwo, to chyba się czegoś naćpaliśmy"

Były reprezentant Polski w siatkówce Zbigniew Bartman ewidentnie nie jest fanem Wilfredo Leona - który przez wielu uważany jest za najlepszego zawodnika na świecie - a przynajmniej nie uważa, że jego występy przynoszą wymierne korzyści naszej kadrze. - Odkąd Leon gra w reprezentacji Polski, reprezentacja Polski nic nie wygrała. To jest fakt - powiedział 35-latek w programie "Misja Sport".

Kilka dni temu Nikola Grbić, który przygotowuje się do debiutu w roli selekcjonera reprezentacji Polski, ogłosił kilka dni temu kadrę "Biało-Czerwonych" na Ligę Narodów, która rozpocznie się 7 czerwca.

Na liście zabrakło kilku znanych zawodników, z których część - między innymi Michał Kubiak, Piotr Nowakowski i Dawid Konarski - postanowiła zakończyć reprezentacyjną karierę.

Mimo to konkurencja w kadrze jest duża. Zwłaszcza - jak uważa były kadrowicz Zbigniew Bartman - na pozycji przyjmującego.

Reklama

- Nie dowołałbym nikogo. Wydaje mi się, że trener wybrał to, co mamy najlepsze w kraju. Jeżeli uda mu się z tego stworzyć grupę, to ta grupa będzie bardzo fajna. Bardzo mi się podoba rywalizacja i zestaw zawodników na przyjęciu. Mamy naprawdę urodzaj w tym roku, także w ostatnich latach, ale teraz to już w ogóle. Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Bartosz Kwolek, Wilfredo Leon - wymieniał Zbigniew Bartman w programie "Misja Sport" na łamach Onetu, po czym zatrzymał się na moment przy ostatnim z wymienionych.

Zbigniew Bartman: Odkąd Wilfredo Leon gra w reprezentacji Polski, nic nie wygraliśmy

- Powiem niepopularną rzecz. Odkąd Leon gra w reprezentacji Polski, reprezentacja Polski nic nie wygrała. To jest fakt. Odkąd Leon, czyli "najlepszy zawodnik na świecie" gra w reprezentacji Polski, kadra nic nie zyskała, w sensie nic nie wygrała. Bo jeżeli my mówimy o brązowym medalu mistrzostw Europy, że to jest zwycięstwo, no to chyba się czegoś naćpaliśmy - przyznał nasz były reprezentant.

Wilfredo Leon dołączył do siatkarskiej reprezentacji Polski w 2019 roku. Kibice i eksperci wiązali spore nadzieje z dołączeniem byłego kadrowicza Kuby do ekipy "Biało-Czerwonych", lecz 28-latek wciąż czeka na swój pierwszy duży sukces w narodowych barwach. Dwukrotnie sięgał z reprezentacją po brąz ME (w 2019 i 2021 roku) i raz cieszył się z drugiego miejsca w Lidze Narodów.

Szansę na poprawę swojego dorobku "Biało-Czerwoni" będą mieć już w tym roku podczas mistrzostw świata, które odbędą się w Polsce i w Słowenii.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy