Przed niedzielnym meczem Ljubljanie nie było wątpliwości, kto będzie jego zdecydowanym faworytem. Holendrzy wygrali przed nim zaledwie jedno z 11 spotkań, będąc absolutnym outsiderem tegorocznej edycji Ligi Narodów. Włosi idą natomiast przez fazę zasadniczą jak burza. Przegrali tylko pojedynki z Francją oraz - po tie-breaku - z Brazylią i wcale nie zamierzali spuszczać z tonu.
Pokazał to już pierwszy set meczu z Holandią, w którym siatkarze z Italii rozbili rywali 25:13. Później także podtrzymali swoją dominację, wygrywając dwie kolejne do 22 i do 19.
Tym samym spełnił się sensacyjny scenariusz, który jeszcze jakiś czas temu wydawał się nierealny - reprezentacja Włoch awansowała na pierwsze miejsce w rankingu FIVB, strącając Polaków z fotelu lidera.
"Biało-Czerwoni" niepodzielnie panowali w tym zestawieniu od przeszło trzech lat. Na czele stawki wylądowali w czerwcu 2022 roku, wyprzedzając Brazylijczyków. Teraz przyszło im płacić cenę za dwie dotkliwe i zaskakujące porażki z Kubą oraz Bułgarią.
Gwiazdor Francuzów z mocnym przekazem o Polsce. Wymienił Tomasza Fornala
Przewrót w rankingu FIVB. Reprezentacja Polski strącona z fotelu lidera
Włosi mają obecnie na koncie 370,22 "oczek", podczas gdy Polacy zgromadzili ich 369,13. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia już dziś wieczorem mogą odzyskać prowadzenie, jeśli pokonają w niedzielnym starciu w Gdańsku Francuzów. Także "Trójkolorowi" mają jednak zapewne chrapkę na pierwszą lokatę w rankingu, którą wywalczą w przypadku wygranej z Polakami. Włochom nie przyjdzie więc długo cieszyć się z prowadzenia.
Polscy siatkarze na każdym kroku podkreślają, że ich forma jest na ten moment daleka od optymalnej, lecz ma przyjść w kluczowym dla nas momencie. Sam selekcjoner Nikola Grbić nie jest w stanie przewidzieć, jak potoczy się nasz mecz z reprezentacją Francji. Nie wyklucza zarówno zwycięstwa swoich podopiecznych, jak i dotkliwej porażki.
- Czasami w trudnym momencie zespół gra dobrze. Z Francją możemy przegrać w godzinę, ale też zagrać bardzo dobrze i wygrać. Byliśmy w takiej sytuacji w Lidze Narodów, otwiera się w nowym oknie w Bolonii, przegraliśmy półfinał, a dzień później trzeba było grać o brązowy medal z Włochami na ich terenie. Reakcja była super, wygraliśmy 3:0. Mam nadzieję, że z Francją też tak zareagujemy. Ale nie będzie łatwo, po drugiej stronie jest mistrz olimpijski w pełnym składzie, brakuje jedynie Earvina Ngapetha - stwierdził przed meczem selekcjoner "Biało-Czerwonych".














