Reklama

Reklama

Andrzej Wrona: Nie spodziewałem się, że będzie tak ciężko

Środkowy PGE Skry Bełchatów Andrzej Wrona dostał kredyt zaufania od trenera polskich siatkarzy Andrei Anastasiego i po raz pierwszy znalazł się w meczowej czternastce reprezentacji. W piątek w Miliczu i w sobotę w Twardogórze odbędą się sparingi z Serbią.

Wrona nie będzie jedynym debiutantem. Szansę dostał również przyjmujący Wojciech Włodarczyk. Obaj już w pełni zaaklimatyzowali się w kadrze.

Reklama

"Już zdążyłem się przygotować, ale to całkiem inne treningi niż w klubie, bo przede wszystkim czasu na przygotowania jest mniej" - powiedział Wrona.

Zajęcia z Anastasim, w których uczestniczy od miesiąca, są jego zdaniem znacznie cięższe niż w klubie. "Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale na pewno nie spodziewałem się, że aż tak ciężko. Teraz już przywykłem i jest dużo łatwiej, ale początki były trudne. Poza tym jest nas bardzo duża grupa zawodników i każdy daje z siebie "maksa", a nawet ciut więcej, żeby tylko załapać się na mecze Ligi Światowej" - przyznał.

Pierwszy krok Wrona już zrobił. Został powołany na mecze towarzyskie z Serbią. Do Milicza i Twardogóry włoski trener zabrał czternastu zawodników. Reszta pozostała w Spale pod okiem Radosława Panasa. Mimo wszystko środkowy Skry podchodzi do tego spokojnie.

"Nie oczekuję, że w tym sezonie zadebiutuję w reprezentacji. Chcę jak najwięcej się nauczyć, jak najwięcej wyciągnąć ze zgrupowań. Będę dążył oczywiście do tego, żeby spełnić małe marzenie, jakim jest załapanie się do dwunastki na mecze Ligi Światowej, ale będzie to bardzo trudne. Z drugiej strony wierzę w to, że swoją pracą udowodnię trenerowi, że zasługuję na małą szansę, by załapać się chociażby jako rezerwowy" - powiedział.

Pierwsze mecze o punkty "Biało-czerwoni" zagrają w Warszawie 7 czerwca przeciwko Brazylii. Ich rywalami w LŚ będą ponadto: Amerykanie, Francuzi, Argentyńczycy i Bułgarzy. Sparingi z Serbią będą pierwszymi reprezentacji w tym sezonie.

"To one odpowiedzą nam na jakim etapie przygotowań się znajdujemy. Oczywiście trenujemy ciężko, ale trudno jest ocenić formę tylko po tym jak prezentujemy się na zajęciach" - powiedział przyjmujący Michał Winiarski.

Mecze w Miliczu i Twardogórze to część imprezy Aleja Gwiazd. W piątek na rynku w Miliczu zostaną odsłonięte odciski dłoni: Brazylijczyków Giby, Bernardo Rezende i Ary Graca, Włocha Andrei Zorziego, Serbów Nikoli i Vladimira Grbiciów, Wojciecha Drzyzgi oraz Krystyny Hajec -Wleciał.

Kadra Polski na towarzyskie mecze z Serbią:

rozgrywający - Łukasz Żygadło (Zenit Kazań), Fabian Drzyzga (Asseco Resovia Rzeszów)

atakujący - Zbigniew Bartman (jeszcze bez klubu), Dawid Konarski (Asseco Resovia Rzeszów)

środkowi - Marcin Możdżonek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Piotr Nowakowski (Asseco Resovia Rzeszów), Łukasz Wiśniewski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Andrzej Wrona (PGE Skra Bełchatów)

przyjmujący - Michał Winiarski (Fakieł Nowy Urengoj), Bartosz Kurek (Lube Banca Marche Macerata), Michał Kubiak (Jastrzębski Węgiel), Wojciech Włodarczyk (PGE Skra Bełchatów) libero - Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia Rzeszów), Paweł Zatorski (PGE Skra Bełchatów).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje