Reklama

Reklama

Andrea Anastasi: Dziwny mecz. Możemy grać lepiej

- To był dziwny mecz w naszym wykonaniu. Możemy grać zdecydowanie lepiej - powiedział trener reprezentacji Polski siatkarzy Andrea Anastasi po zwycięstwie nad Turcją 3:1 w meczu grupy B mistrzostw Europy.

Polacy wygrali, ale pozwolili dużo niżej notowanym rywalom "urwać" seta. 

Reklama

- Graliśmy falami. Popełniliśmy zbyt dużo błędów. To był jednak pierwszy mecz turnieju, a takie zawsze są pewną niewiadomą i są trudne - podkreślił selekcjoner "Biało-czerwonych".

Na ten aspekt zwrócił również uwagę kapitan reprezentacji Polski Marcin Możdżonek.

- Pierwszy mecz za nami. Było trochę nerwowo po obu stronach siatki, ale najważniejsze jest to, że udało nam się opanować sytuację. Jesteśmy zadowoleni i szczęśliwi, że odnieśliśmy zwycięstwo. Teraz trenerzy mają czas na analizę tego, co było dobre, a co złe. W sobotę czeka nas kolejne trudne spotkanie - ocenił Możdżonek.

Na pytanie, czy on i jego koledzy czują się faworytami grupy, odpowiedział krótko: Nie.

- Graliśmy przeciwko jednemu z najlepszych zespołów na świecie. Mamy nowego trenera i pracujmy z nim dopiero 1,5 miesiąca. Mam wrażenie, że jesteśmy dobrze przygotowani. Od początku meczu mieliśmy grać z pełnym zaangażowaniem i determinacją. Moim zdaniem daliśmy z siebie wszystko i zagraliśmy najlepiej jak umiemy, ale Polska była od nas lepsza. Chciałbym pogratulować Polakom zwycięstwa i czekamy na następne spotkanie - skomentował kapitan reprezentacji Turcji Ulas Kiyak.

- Tak, jak powiedział kapitan, pracuję z tą drużyną od 40 dni. Jeśli porównacie państwo miejsce obu zespołów w światowym rankingu, to widać gołym okiem, że jest duża różnica (Polska zajmuje 4. miejsce, a Turcja 48. - przyp. red). Starałem się przekazać zawodnikom, żeby walczyli o każdą piłkę, żeby wskoczyli na wyższy poziom. Nie jestem zadowolony, że przegraliśmy, ale cieszę się, że robimy postępy w konfrontacji z takim zespołem jak Polska. Szkoda, że w ostatnim secie popełniliśmy dużo błędów w ataku - powiedział trener reprezentacji Turcji Emanuele Zanini.

Z Gdańska Robert Kopeć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje