Zwieszone głowy Polek. Źle to wyglądało. "Chyba się wystraszyłyśmy"

Siatkarka w stroju reprezentacji Polski z numerem 15 trzyma piłkę do siatkówki na boisku, skupiona przed wykonaniem zagrania. W tle pozostali zawodnicy i elementy siatki.
Martyna CzyrniańskaMarcin Golba/Nur PhotoAFP
Włochy - Polska. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Martyna Czyrniańska: jedna po drugiej zaczęłyśmy zwieszać głowy

Wiedziałyśmy, że musimy grać odważnie, bo inaczej nie miałybyśmy szans. Na początku to nam wychodziło, ale potem zaczęłyśmy popełniać błędy. Do tego - jedna po drugiej - zaczęłyśmy zwieszać głowy. Nie poddałyśmy się, ale jednak Włoszki nas zdominowały i pod koniec meczu nie miałyśmy nic do powiedzenia. Zabrakło nam trochę odwagi w ataku. Chyba wystraszyłyśmy się, że będzie nam szło jeszcze gorzej, bo Włoszki wyciągały wszystkie piłki. Głowami nie byłyśmy tam, gdzie powinnyśmy być
tłumaczyła polska przyjmująca.

Zobacz również:

Polki już przerabiały takie scenariusz. Czas na walkę o medal

Zobacz również:

Siatkarka w biało-czerwonym stroju wykonuje odbiór piłki podczas meczu siatkówki, skupiona twarz i dynamiczna pozycja podkreślają intensywność akcji, w tle widoczna licznie zgromadzona publiczność.
Martyna CzyrniańskaMarian Zubrzycki PAP
Siatkarka drużyny w ciemnych strojach wykonuje atak nad siatką, naprzeciw której dwie zawodniczki w czerwonych koszulkach wykonują blok, wokół siatki rozgrywa się intensywna akcja meczu sportowego.
Włochy - PolskaMarian Zubrzycki PAP
Trener w białej koszulce z tabletem w ręku wydaje instrukcje podczas meczu siatkówki; w tle siatkarka w stroju sportowym stoi przy siatce.
Stefano Lavarini w trakcie meczu Polska - Włochy w półfinale Ligi NarodówMarian Zubrzycki PAP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?