Reklama

Reklama

World Grand Prix: Emilia Kajzer dołączyła do reprezentacji

Ponad 26 godzin podróżowała rozgrywająca reprezentacji siatkarek Emilia Kajzer z Katowic do Peru. W środę przed południem (czasu lokalnego) zawodniczka zameldowała się w Trujillo, gdzie drużyna przygotowuje się do drugiego turnieju World Grand Prix.

Kajzer zastąpiła w kadrze kontuzjowaną Joannę Wołosz, która po turnieju w Limie musiała wrócić do kraju. Selekcjoner "Biało-czerwonych" Piotr Makowski z szerokiego 22-osobowego składu musiał powołać kolejną zawodniczkę.

Reklama

"W niedzielę wieczorem dostałam telefon od trenera Makowskiego, że mam się pakować i przyjeżdżać. Nie ukrywam, że trochę byłam w szoku" - przyznała zawodniczka.

22-letnia rozgrywająca we wtorek udała się w bardzo długą podróż z Polski do Peru z trzema przesiadkami.

"Miałam szczęście, bo w samolocie z Frankfurtu do Madrytu spotkałam polsko-hiszpańską rodzinę, która mieszka w Limie. Akurat nie lecieli do Peru, ale pomogli mi się odnaleźć na lotnisku w Madrycie" - opowiadała Kajzer.

Po zakończeniu Ligi Europejskiej Kajzer rozpoczęła wakacje, ale jak przyznała, wciąż dbała o swoje przygotowanie fizyczne.

"W ostatnim tygodniu kilka razy biegałam, byłam na siłowni, było też trochę "plażóweczki". Nie wiem jednak w jakiej jestem w tej chwili formie" - zaznaczyła.

Polki w środę przed południem, jeszcze bez Kajzer, trenowały w hali Coliseo Gran Chimu, w której rozegrany zostanie kolejny turniej WGP. Po południu zespół ma w planach m.in. zwiedzanie Trujillo.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje