Reklama

Reklama

Turniej kwalifikacyjny siatkarek. Potęgi na drodze Polek do Rio

Piekielnie trudne zadanie czeka polskie siatkarki już na początku nowego roku. W tureckiej Ankarze "Biało-czerwone" czeka walka o awans na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro, a rywalkami będą europejskie potęgi.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Śmiało można stwierdzić, że w Turcji odbędą się małe mistrzostwa Europy. O jedno premiowane awansem miejsce bój stoczy czołówka Starego Kontynentu - z Rosjankami, Holenderkami i Włoszkami na czele. "Zjazd drużyn, które będą grały o wszystko" - skwitował krótko selekcjoner "Biało-czerwonych" Jacek Nawrocki.

Polki nie są zaliczane do grona faworytek i zdaje sobie z tego doskonale sprawę trener Nawrocki. "Nie powiem, że na wyrost znaleźliśmy się w tych zawodach, ale trzeba też mieć świadomość, gdzie teraz jest nasza siatkówka. Trzeba zrobić wszystko, jak najlepiej przygotować się, no i walczyć. Nie celujemy w nic. Staramy się jak najlepiej przygotować i absolutnie nie wywierać na siebie żadnej presji" - stwierdził szkoleniowiec w jednym z wywiadów przed wylotem do Ankary.

Reklama

Nasze siatkarki trafiły do bardzo trudnej grupy z Rosjankami, Belgijkami i Włoszkami. W drugiej jednak też nie byłoby łatwo, bo znalazły się tam Turczynki, Holenderki, Niemki i Chorwatki. Wszystkie zespoły biorące udział w turnieju w Ankarze są sklasyfikowane w światowym rankingu wyżej niż "Biało-czerwone" (Polki zajmują 25. miejsce).

Na pierwszy ogień nasz zespół czeka nie lada wyzwanie. 4 stycznia (godz. 15.30) po drugiej stronie siatki staną aktualne mistrzynie Europy, Rosjanki. "Sborna" to faworyt numer jeden zawodów, a o ich sile boleśnie  przekonały się niedawno Holenderki, które w finale ME dostały od nich srogie lanie przegrywając w trzech seta. W pierwszej partii Rosjanki wręcz zdeklasowały rywalki wygrywając 25:14.

Co ciekawe, "Biało-czerwone" lubią grać ze "Sborną" i na ten zespół wyjątkowo się mobilizują. "Mecze z Rosjankami zawsze należą do interesujących, bo gramy z nimi fajną siatkówkę" - mówiła Katarzyna Skowrońska-Dolata, na której będzie spoczywał ciężar zdobywania punktów.

Dzień później (godz. 15.30) Polki zagrają z Belgijkami. To zespół ciekawy, prezentujący szybką, kombinacyjną siatkówkę, z którym "Biało-czerwone" mają rachunki do wyrównania za klęskę w eliminacjach mistrzostw świata w 2014 roku. To właśnie Belgijki w decydującym o awansie meczu nie dały naszej drużynie żadnych szans.

Na koniec fazy grupowej podopieczne trenera Nawrockiego zmierzą się z Włoszkami, w których składzie nie brakuje znanych nazwisk. Wystarczy wspomnieć Valentinę Diouf, Nadię Centoni, Martinę Guiggi czy Antonellę Del Core.

CZYTAJ DALEJ!


Na co stać Polki? Jacek Nawrocki jest trenerem kadry siatkarek od kwietnia tego roku. Pod jego wodzą "Biało-czerwone" zdobyły srebrny medal igrzysk europejskich w Baku, a w mistrzostwach Europy wykonały plan minimum, czyli znalazły się w ćwierćfinale. W tej fazie turnieju nasze zawodniczki musiały uznać wyższość Holenderek.

Podczas mistrzostw Europy widać było w grze Polek sporo mankamentów, ale chyba najbardziej rzucał się w oczy brak siły ognia. Osamotniona Katarzyna Skowrońska-Dolata nie jest w stanie grać na wysokich obrotach przez cały mecz. Tym bardziej szkoda, że problemy zdrowotne wyeliminowały Katarzynę Zaroślińską. Na pozycji atakującej ma wspierać Skowrońską-Dolatę Berenika Tomsia.

Dużo będzie zależało od Anny Werblińskiej, która potrafi być skuteczna w ataku, ale pod warunkiem, że dostaje szybką piłkę. Gdy ma "świecę" pod sufit, jej atuty drastycznie maleją. Do kombinacyjnej gry konieczne jest jednak dobre przyjęcie i żeby to zabezpieczyć, Nawrocki powołał dawno nie widzianą w kadrze Aleksandrę Jagieło.

Zawodniczka Chemika Police jest dobrym duchem drużyny, ale, co ważniejsze, w przyjęciu i defensywie jest mocnym punktem. Przy dobrym przyjęciu pole do popisu będą miały rozgrywające - Joanna Wołosz i Izabela Bełcik. Obie umieją zgubić blok rywalek, ułatwiając zadanie koleżankom, a wtedy można myśleć o pokonaniu wyżej notowanych rywalek.

W 2012 roku turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Londynie również odbył się w Ankarze. Polki sprawiły tam sporą niespodziankę docierając do finału, po drodze pokonując m.in. Rosjanki. W finale przegrały jednak z Turcją (0:3) i do Londynu nie pojechały. Powtórkę Nawrocki i jego podopieczne wzięłyby w ciemno, bo zespoły, które teraz zajmą drugie i trzecie miejsce dostaną w maju w Japonii jeszcze jedną szansę zakwalifikowania się na igrzyska.

Autor: Robert Kopeć

Kadra Polski na europejski turniej kwalifikacyjny w Ankarze:

Rozgrywające: Izabela Bełcik, Joanna Wołosz (obie Chemik Police). Przyjmujące: Anna Grejman, Natalia Kurnikowska (obie Polski Cukier Muszynianka Muszyna), Aleksandra Jagieło, Anna Werblińska (obie Chemik Police). Środkowe: Zuzanna Efimienko (Atom Trefl Sopot), Sylwia Pycia, Gabriela Polańska (obie Budowlani Łódź), Kamila Ganszczyk (Tauron MKS Dąbrowa Górnicza). Atakujące: Katarzyna Skowrońska-Dolata (Impel Wrocław), Berenika Tomsia (Metalleghe Sanitars Montichiari). Libero: Paulina Maj-Erwardt (Chemik Police), Aleksandra Krzos (Polski Cukier Muszynianka Muszyna).

Plan transmisji:

Poniedziałek - 4 stycznia:
12:50 Ankara: Holandia - Niemcy - TVP Sport
15:15 Ankara: Polska - Rosja - TVP Sport
18:20 Ankara: Chorwacja - Turcja - TVP Sport

Wtorek - 5 stycznia:
12:50 Ankara: Włochy - Rosja - TVP Sport
15:20 Ankara: Belgia - Polska - TVP Sport
18:20 Ankara: Niemcy - Turcja - strona internetowa TVP

Środa - 6 stycznia:
12:50 Ankara: Belgia - Włochy - TVP Sport
15:20 Ankara: Niemcy - Chorwacja - TVP Sport
17:50 Ankara: Turcja - Holandia - strona internetowa TVP

Czwartek - 7 stycznia:
12:50 Ankara: Rosja - Belgia - TVP Sport
15:20 Ankara: Holandia - Chorwacja - strona internetowa TVP
18:15 Ankara: Włochy - Polska - TVP Sport

Piątek - 8 stycznia:
15:45 Ankara: pierwszy półfinał - TVP Sport
18:20 Ankara: drugi półfinał - TVP Sport

Sobota - 9 stycznia:
15:20 Ankara: mecz o 3. miejsce - strona internetowa TVP
18:20 Ankara: finał - strona internetowa TVP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne