Reklama

Reklama

Tokio 2020. Rywalki cenią polskie siatkarki

Reprezentacja Polski siatkarek w weekend we Wrocławiu będzie walczyć z Portoryko, Tajlandią i Serbią o awans na igrzyska olimpijskie w Tokio. Rywale wysoko oceniają "Biało-Czerwone". - Polska w ostatnim czasie zrobiła duży postęp - podkreślił trener mistrzyń świata Zoran Terzic.

Jego zespół - Serbia - jest zdecydowanym faworytem wrocławskiego turnieju. Szkoleniowiec na spotkaniu z mediami niczego jednak nie przesądzał i wskazywał, że jego ekipę czekają trudne zawody.

- Na pewno nie będzie łatwo, bo każdy chce jechać na igrzyska. Bardzo silna powinna być zwłaszcza Polska, która w ostatnim czasie zrobiła duży postęp, o czym mogą świadczyć mecze w Lidze Narodów, gdzie dotarła do turnieju finałowego. Nie wolno nam nikogo zlekceważyć i to, że wygraliśmy mistrzostwa świata, nie ma teraz znaczenia - powiedział Terzic.

Reklama

Przepustkę na igrzyska wywalczy tylko zwycięzca. Przegrani szansy na wyjazd do Tokio będą szukać jeszcze w turniejach kontynentalnych w styczniu przyszłego roku.

Kapitan reprezentacji Portoryko Natalia Valentin-Anderson przyznała, że faworytami weekendowej batalii są Polska i Serbia.

- Polski zespół zrobił w ostatnich dwóch, trzech latach duży progres. To jeszcze bardzo młoda, ale już mocna drużyna. Ma wysoki skład, dobrze spisuje się w obronie, ale też w ataku. Spodziewamy się bardzo trudnego meczu - dodała siatkarka, która w nowym sezonie będzie bronić barw Developresu SkyRes Rzeszów.

Portoryko będzie pierwszym rywalem Polek, a kolejnym Tajlandia, której selekcjoner też chwalił drużynę trenera Jacka Nawrockiego.

- Serbia jest faworytem, ale Polki też będą bardzo groźne. Mają wysokie zawodniczki, które potrafią dobrze grać w obronie, ale mocne są też w ataku i dlatego trudno powiedzieć, że jakiś element jest lepszy, a drugi gorszy. Kto będzie lepszy, pokaże boisko - dodał Danai Sriwatcharamethakul.

Wiele wskazuje, że mogąca pomieścić około trzech tysięcy kibiców hala Orbita będzie wypełniona podczas meczów Polek. Zawodniczki z innych krajów zwracały uwagę także na kibiców.

- Wiem, że siatkówka jest w Polsce bardzo popularna. Grałam już tu kilka razy i zawsze byłam pod wrażeniem zachowania widowni. Myślę, że teraz będzie podobnie i właśnie tego się spodziewam - powiedziała Valentin-Anderson.

Terminarz turnieju:

2 sierpnia, piątek

Serbia - Tajlandia (godz. 17.00)

Polska - Portoryko (20.30)

3 sierpnia, sobota

Serbia - Portoryko (17.00)

Polska - Tajlandia (20.30)

4 sierpnia, niedziela

Tajlandia - Portoryko (17.00)

Polska - Serbia (20.30)

Mariusz Wiśniewski 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje