Po półfinałowym meczu Ligi Narodów 2025, w którym Polki przegrały 0:3 z reprezentacją Włoch, kibice "biało-czerwonych" mogli mieć spore obawy, czy podopieczne Stefano Lavariniego będą w stanie podnieść się po porażce i powalczyć o brązowy medal. Te pokazały, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych i w pięknym stylu pokonały Japonki 3:1 (25:15, 24:26, 25:16, 25:23). W czasie, kiedy polskie siatkarki radowały się po zwycięstwie, w studiu "Polsatu Sport" trwała obszerna analiza tego, co działo się w Atlas Arenie.
O ile zwycięstwo "biało-czerwonych" z Japonią było oczywiście tematem numer jeden i eksperci oraz ekspertki chwalili podopieczne Stefano Lavariniego, to jednak nie zabrakło także powrotu do porażki w półfinale.
Nagły zwrot akcji z księciem Williamem. Przerywa urlop i wyjeżdża. Pałac Kensington potwierdza
Polki się cieszą z medalu, a tu takie słowa. Ekspert wskazał na duży problem reprezentacji
Jakub Bednaruk, który gościł na wizji Polsatu podczas kolejnych meczów Polek w Lidze Narodów, nie mógł przejść obojętnie obok stylu, w jakim "biało-czerwone" poległy w starciu z Włoszkami i nie ukrywał, że jest to problem kadry.
Od samej rozgrzewki było widać, że to wszystko się pozmieniało. Zgadzam się z Agnieszką Korneluk. Ją boli nie porażka z Włochami, ale to, że tam był czerwony dywan rozłożony i niepodjęta walka, rękawica
O ile były siatkarz od razu dodał, że reprezentacja Włoch to jest obecnie jedna z najlepszych drużyn na świecie i porażka nie jest dramatem, to jednak można było zrobić to w zdecydowanie lepszym stylu. Tym bardziej że, siatkarki Lavariniego nie miały niczego do stracenia.
Szczęsny i Lewy na językach. Gorąco po meczu Barcelony. Tak nazwali Polaków
- Przegrać z reprezentacją Włoch to nie jest absolutnie żaden wstyd, ale nie podjąć rękawicy z silnym zespołem? To jest problem, z którego dziewczyny zdają sobie sprawę - dodał.
Nie tylko eksperci mieli wrażenie, że "biało-czerwone" mogły zaprezentować się lepiej w półfinałowym meczu - i nie tylko. Magdalena Stysiak, już po odebraniu medalu, zdecydowała się na dość dużą samokrytykę.
- Grałyśmy źle ten VNL... Grałyśmy bez formy, falowo, ale jest ten upragniony medal. Jest medal, jest sukces - wskazywała po meczu na antenie Polsatu.














