Stefano Lavarini znów to zrobił. Wyjątkowy gest tuż przed meczem. "To wyraz szacunku"
Spotkanie Polska - Włochy to wyjątkowa chwila dla Stefano Lavariniego. Włoski trener polskich siatkarek tuż przed rozpoczęciem półfinału Ligi Narodów odśpiewał dwa hymny narodowe: najpierw włoski, potem polski. "Mazurka Dąbrowskiego" śpiewa zresztą przed meczami kadry regularnie od dwóch lat. "Śpiewanie hymnu to nie jest coś, czym chcę się popisywać. To po prostu wyraz szacunku i przyjemność, że mogę dzielić moje uczucia z innymi" - tłumaczył swego czasu w rozmowie z Interia Sport.

Mecz polskich siatkarek z Włoszkami to rewanż za ubiegłoroczną Ligę Narodów, w której "Biało-Czerwone" w półfinale zostały rozjechane przez włoski walec, zmierzający po złoto rozgrywek. Włoszki wybitną formę potwierdziły zresztą wówczas w Paryżu, zdobywając również pierwsze w historii mistrzostwo olimpijskie.
Spotkania z rodaczkami to zawsze wyjątkowe chwile dla Stefano Lavariniego. Trener reprezentacji Polski urodził się w Omegnie na północy Włoch, w reprezentacji swojego kraju ma sporo znajomych - w ubiegłym sezonie trenował aż cztery zawodniczki włoskiej kadry w Numia Vero Volley Milano.
Stefano Lavarini zaśpiewał dwa hymny przed meczem z Włochami. Wyjątkowe chwile
Tuż przed meczem Polska - Włochy w oczy rzucał się wyjątkowy obrazek. Lavarini najpierw razem z całym włoskim zespołem - sam ma w sztabie rodaka Nicolę Vettoriego - odśpiewał włoski hymn. Po chwili, wraz z ponad 10 tysiącami polskich kibiców w łódzkiej Atlas Arenie, zaśpiewał a cappella "Mazurka Dąbrowskiego". I to obie zwrotki.
Lavarini objął reprezentację Polski w 2022 r. Już rok później w czasie mistrzostw Europy w Belgii zaskoczył polskich kibiców, śpiewając wraz z drużyną pierwszą zwrotkę i refren hymnu narodowego.
"Ktoś może myśleć, że skoro nie jest Polakiem, to byłoby to brakiem szacunku. Ale ja uważam, że jest zupełnie odwrotnie. Skoro reprezentuję Polskę, a to pieśń Polaków, to jest czymś normalnym, że to robię. (...) Śpiewanie hymnu to nie jest coś, czym chcę się popisywać. To po prostu wyraz szacunku i przyjemność, że mogę dzielić moje uczucia z innymi" - tłumaczył wówczas w rozmowie z Interia Sport selekcjoner.
Dziś zna już pełen tekst polskiego hymnu. I to mimo że w przeciwieństwie do choćby Nikoli Grbicia, selekcjonera polskich siatkarzy, Lavarini nie mówi po polsku, z drużyną komunikuje się po angielsku lub po włosku. "Mazurka Dąbrowskiego" śpiewa jednak przed każdym meczem.
Polska rywalizuje o pierwszy w historii występ w finale Ligi Narodów. W dwóch poprzednich edycjach "Biało-Czerwone" sięgały po brązowe medale. W drugim półfinale w Atlas Arenie Brazylia zagra z Japonią.
Z Łodzi Damian Gołąb





![Losy meczu ważyły się do końca. Argentyna bez zwycięstwa [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N29VZV1HFN018-C401.webp)






