Od kilku lat podstawową atakującą siatkarskiej reprezentacji Polski jest Magdalena Stysiak, na ostatnich wielkich imprezach rolę jej zmienniczki najczęściej pełniła Malwina Smarzek. Do pewnego momentu wydawało się, że tak samo będzie w 2026 roku, obie siatkarki znalazły się na szerokiej liście powołanych do reprezentacji Polski. Smarzek jednak ostatecznie nie dotarła na zgrupowanie - 10 maja poinformowano, że nie zagra w tegorocznej Lidze Narodów.
"Powołana do kadry reprezentacji Polski Malwina Smarzek z ważnych powodów osobistych niestety nie będzie mogła dołączyć do ekipy przygotowującej się do tegorocznej Ligi Narodów. Reprezentacja wraz ze sztabem kontynuują pracę na zgrupowaniu w Wałczu, a my mamy nadzieję, że z Malwiną spotkamy się niebawem na boisku" - przekazał PZPS w komunikacie.
Informacja o tym, że Smarzek nie zagra w Lidze Narodów, bez wzmianki o dalszej części sezonu, dawała nadzieję, że ta wkrótce dołączy do drużyny prowadzonej przez Stefano Lavariniego. Tak się jednak nie stało, 30-latki nie ma wśród siatkarek przygotowujących się do mistrzostw Europy. Nie oznacza to jednak, że doświadczona zawodniczka przebywa na wakacjach.
Malwina Smarzek wróciła do Turcji. Siatkarka rozpoczyna nowy etap
Smarzek poprzedni sezon spędziła w tureckim Kuzeyboru SK, później przeniosła się do Indonezji, razem z klubem Jakarta Popsivo Polwan wystąpiła w play-offach. To była jednak tylko krótka przygoda, atakująca swoją przyszłość chciała związać z którąś z topowych lig. Wybór ponownie padł na Turcję, podpisała kontrakt z Illbankiem Ankara.
Polkę w nowym klubie powitano na początku czerwca, tymczasem 27 lipca Illbank poinformował, że zespół rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Wśród trenujących nie zabrakło Smarzek, która uśmiechnięta pozowała do zdjęcia. Najnowsze doniesienia potwierdzają, że przygotowania drużyny z Ankary trwają w najlepsze, z kolei polska atakująca najwyraźniej coraz lepiej czuje się wśród nowych koleżanek.
Na nagraniu zamieszczonym przez klub 11 sierpnia widać, że Smarzek nawet nie kryje swojej radości - podczas zajęć była uśmiechnięta i wyglądała na zawodniczkę, która szybko zaaklimatyzowała się w nowym otoczeniu.
Z naszego dzisiejszego treningu. Wysokie tempo
Tak pozytywne nastawienie Smarzek to dobry prognostyk przed czekającymi ją wyzwaniami. Jej zespół w poprzednim sezonie był jednym z najsłabszych w Vodafone Sultanlar Ligi, zajął dopiero 12. miejsce, ostatnie dające utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dołączenie polskiej atakującej ma podnieść jakość Illbanku i pomóc w walce o wyższą lokatę w kampanii 2026/2027.













