Reklama

Reklama

Siatkówka. Zuzanna Górecka: W Meksyku często ktoś nas zaczepiał

Reprezentantki Polski zajęły piąte miejsce w rozgrywanych w Meksyku mistrzostwach świata do lat 20. - Stworzyłyśmy naprawdę świetną grupę, która pójdzie za sobą w ogień - przekonuje przyjmująca Zuzanna Górecka.

"Biało-Czerwone" wywalczyły piąte miejsce dzięki wygranej 3-2 z Brazylią. W rozmowie opublikowanej na oficjalnej stronie Polskiego Związku Piłki Siatkowej Górecka opowiada, że trudno będzie jej rozstać się z drużyną - to był jej ostatni turniej w młodzieżowej siatkówce.

Reklama

- Brązowy medal na mistrzostwach Europy [w 2018 r. - przyp.red.] bardzo nas zjednoczył, a teraz kolejny sukces - piąte miejsce na mistrzostwach świata - także wzmocnił nasze relacje. Ten turniej nie był łatwy i czasem "wyciągałyśmy" nasze mecze, wygrywałyśmy tie-breaki. Stworzyłyśmy naprawdę świetną grupę, która pójdzie za sobą w ogień - opisuje przyjmująca.

Z turnieju w Meksyku Górecka przywiezie jednak nie tylko dobre wspomnienia.

- To biedny kraj i trochę niebezpieczny. Nie czułyśmy się komfortowo wychodząc gdzieś same, bo często ktoś nas zaczepiał. Byłam już wcześniej w Meksyku, ale zdecydowanie tamten pobyt był bezpieczniejszy, bo w zasadzie wszędzie chodziłyśmy z ochroną. Tutaj byłyśmy zostawione same sobie, dlatego zawsze wychodziłyśmy razem i nie pozwalałyśmy na to, żeby któraś była sama - przyznaje siatkarka.

19-letnia przyjmująca ma już za sobą debiut w seniorskiej reprezentacji Polski, wystąpiła w tegorocznej Lidze Narodów. Tego lata podjęła również decyzję o wyjeździe z Polski - w przyszłym sezonie zagra w drużynie wicemistrza Włoch, Igor Gorgonzola Novara.


Dowiedz się więcej na temat: Zuzanna Górecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama