Reklama

Reklama

Siatkówka. Jacek Nawrocki: Mecze ze Szwajcarią skończą sezon reprezentacyjny

- Towarzyskie spotkania ze Szwajcarią, które zostaną rozegrane w Łodzi pod koniec lipca, zakończą tegoroczny sezon reprezentacyjny - powiedział trener drużyny narodowej siatkarek Jacek Nawrocki. Polki przygotowują do tego dwumeczu w Szczyrku.

- Z jednej strony będziemy kontynuować indywidualną pracę nad techniką zawodniczek. To cały czas trzeba poprawiać. Jednak teraz bardziej skupimy się nad taktyką, takimi elementami jak obrona, blok. Szczególnie będziemy zwracać uwagę na pierwszy i drugi kontakt z piłką w akcjach defensywnych. Oczywiście dalej pracować będziemy nad zgraniem rozgrywających z atakującymi - odpowiedział trener na pytanie, jakie są cele na trwające zgrupowanie.

Podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami przyznał, że drużyna narodowa Szwajcarek może być mniej znana kibicom siatkówki w Polsce. 

Reklama

- Jednak występuje ona na mistrzostwach Europy. Wiadomo, że ten kraj kojarzy się, jeśli chodzi o siatkówkę, z dwiema rzeczami. Myślę tu o klubie z Zurychu oraz turnieju Montreux - podkreślił Nawrocki.

Poinformował, że wbrew wcześniejszym planom nie zmienił się - w stosunku do wcześniejszego zgrupowania (także odbyło się ono w Szczyrku) - skład zawodniczek.

Pierwszy etap sezonu reprezentacyjnego zakończył dwumecz Czeszkami. Polskie siatkarki pokonały 30 czerwca tę reprezentację 3:1 (25:14, 25:19, 25:19, 24:26), a dzień później 3:2 (17:25, 25:22, 25:17, 22:25, 15:13). Oba spotkania towarzyskie rozegrano w Wałbrzychu.

- Jestem bardzo zadowolony, że dziewczyny podjęły walkę, bardzo poważnie podeszły do tych spotkań, zresztą podobnie jak Czeszki. Było to dla nas święto - dodał.

Nawrocki przyznał, że ktoś patrząc z boku na listę zawodniczek, które zostały powołane do drużyny narodowej, może to ocenić jako przegląd kadr. "Jednak nie ma tu ani jednej dziewczyny, która nie zasłużyła na powołanie" - zapewnił.

Zdaniem reprezentacyjnej libero Marii Stenzel, pojedynki z Czeszkami pokazały, że reprezentacja Polski w obecnym kształcie "ma potencjał". Jej zdaniem postawienie na młodość wyjdzie na zdrowie polskiej drużynie narodowej - Bardzo dobrze nam się w tym gronie pracuje i myślę, że to widać na boisku - przyznała.

Nie kryje radości, że powoli sport wraca do normalności. Dodała, że przed rozpoczęciem pierwszego zgrupowania w Szczyrku odczuwała bardzo duży "głód" gry, treningów.

Mecz towarzyskie w Łodzi mają zostać rozegrane 28 i 29 lipca.

Zobacz więcej doniesień o siatkówce

Autor: Rafał Czerkawski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje