Reklama

Reklama

Reprezentacja siatkarek. Polska - Szwajcaria 3:1 w meczu towarzyskim

W drugim sparingu z reprezentacją Szwajcarii Polki wygrały 3:1. Podopieczne Jacka Nawrockiego pewnie wygrały trzy sety. W dodatkowej partii zagrały jednak słabiej i padła ona łupem rywalek.

Sezon reprezentacyjny jest wyjątkowo krótki. Wszystko przez panującą pandemię koronawirusa.

W tym roku Polki grają tylko towarzysko. Wcześniej dwa razy pokonały Czeszki.

Reklama

Tym razem mierzą się ze Szwajcarią. We wtorek wygrały z tym rywalem w tie-breaku.

I set

Polki dobrze zaczęly mecz. Po atakach Pauliny Damaske i Karoliny Drużkowskiej prowadziły 3:2.

Później jednak nasze siatkarki zaczęły się mylić w ataku. W efekcie Szwajcarki wyszły na prowadzenie 9:6.

Rywalki grały bardzo konsekwentnie. Polki z kolei miały problem ze skończeniem ataku i przewaga Szwajcarek się powiększała.

Podopieczne Jacka Nawrockiego szybko poradziły sobie z problemami. Dobrze pracowały blokiem i doprowadziły do remisu 15:15.

Odrobienie takiej straty wyraźnie nakręciło Polki i tym razem one wyszły na prowadzenie 19:16. W końcówce utrzymały przewagę. Urozmaiciły atak, a Szwajcarki kompletnie się pogubiły i przegrały seta do 19.

II set

Polki nadal grały nieźle. Szwajcarki jednak imponowały w obronie i rozpoczęły od prowadzenie 5:2.

Rywalki nie były w stanie długo utrzymać wysokiego poziomu. W efekcie Polki doprowadziły do stanu 8:7. Szwajcarki popełniały błędy w łatwych sytuacjach i chwilę później przewaga naszej reprezentacji powiększyła się do czterech punktów.

Polki nie ustrzegły się kilku pojedynczych błędów, ale z każdą minutą coraz wyraźniej dominowały. Rywali były rozbite, myliły się na zagrywce i w ataku. Widać było różnicę klas i ostatecznie Polki wygrały 25:18.

III set

Polki świetnie zaczęły kolejną partię. Po dobrych blokach Damaske i Weroniki Centki prowadziły 4:0.

Chwilę później na zagrywkę weszła Zuzanna Górecka i zagrała dwa asy. Przewaga Polek się powiększała. Po serii łatwych błędów Szwajcarek i dobrych blokach Centki nasze siatkarki prowadziły już 16:9.

Polki grały konsekwentnie. Szwajcarki nie mogły sobie poradzić z blokiem.

W końcówce jednak nasze siatkarki miały problem z przyjęciem zagrywki i zrobiło się 22:19. Biało-Czerwone zgubiły koncentrację i prowadziły już tylko 23:22. Wygrały jednak dwa kolejne punkty i wygrały trzeciego seta.

IV set

Po trzech partiach wygranych przez podopieczne Jacka Nawrockiego mecz się nie skończył. Obie strony ustaliły bowiem, że rozegrają co najmniej cztery sety.

Po wyrównanym początku Polki znowu zaczęły mylić się w ataku i przegrywały 5:8. Szwajcarki zatrzymywały nasze siatkarki blokiem i utrzymywały trzypunktową przewagę.

Rywalki jednak zaczęły się mylić. Dobre akcje przeplatały ze słabymi i Polkom udało się doprowadzić do remisu po 12. Chwilę później jednak przyjezdne znowu odjechały. Lepiej przyjmowały zagrywkę, dobrze grały blokiem, co wynikało jednak ze słabego rozegrania po naszej stronie.

Szwajcarki się zmobilizowały. Polki myślami były już chyba poza boiskiem i przegrywały 18:23. O przerwę poprosił Jacek Nawrocki. Po niej Polki wygrały dwa kolejne punkty, ale ostatecznie Szwajcarki utrzymały prowadzenie i wygrały do 21. W całym meczu zwyciężyły jednak nasze reprezentantki.

MP

Polska - Szwajcaria 3:1 (25:19, 25:18, 25:22, 21:25)

Sklad Polski: Alicja Grabka, Weronika Centka, Anna Stencel, Paulina Damaske, Karolina Drużkowska, Monika Fedusio - Maria Stenzel (libero) - Julia Twardowska, Martyna Łazowska, Zuzanna Górecka, Martyna Świrad, Monika Jagła (libero).

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja siatkarek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje