Polskie siatkarki gromią w mistrzostwach Europy. Taki wynik niemal się nie zdarza
Polskie siatkarki z reprezentacji do lat 18 kapitalnie rozpoczęły turniej EEVZA, czyli mistrzostwa Europy wschodniej. Na otwarcie turnieju rozgrywanego w Gruzji nie dały szans drużynie z Azerbejdżanu, gromiąc ją w pierwszym secie w rzadko spotykanych rozmiarach. To ważny turniej, bo może stać się dla "Biało-Czerwonych" przepustką do kolejnej, znacznie bardziej prestiżowej imprezy.

W Polsce rośnie zastęp nowych, utalentowanych siatkarek. W tym roku drużyna do lat 16 pod wodzą trenera Macieja Dobrowolskiego wywalczyła złoty medal mistrzostw Europy. Gwiazdą zespołu została Aleksandra Wika, córka byłego siatkarza reprezentacji Polski, Marcina Wiki, nagrodzona tytułem najlepszej zawodniczki turnieju.
Tamta drużyna zebrała owację od polskich kibiców w Łodzi, w trakcie finałów Ligi Narodów siatkarek rozgrywanych w Atlas Arenie. Teraz Wika i część jej koleżanek ze "złotej" drużyny rozpoczynają rywalizację w EEVZA, czyli mistrzostwach Europy wschodniej. I to rozpoczynają od mocnego uderzenia.
Siatkówka. Reprezentacja Polski do lat 18 nie dała szans Azerbejdżanowi
Kadrze do lat 18, która udała się na turniej, przewodzi trener Joanna Staniucha-Szczurek. To była siatkarka, dwukrotna mistrzyni Polski, która ma także za sobą występy w kadrze narodowej. 14 wybranych przez nią zawodniczek wyleciało do Gruzji, gdzie są rozgrywane EEVZA.
Polskie siatkarki trafiły do grupy A sześciozespołowego turnieju na Kaukazie. Pierwszym przeciwnikiem "Biało-Czerwonych" była w czwartek reprezentacja Azerbejdżanu. Szybko okazało się jednak, że Azerki będą jedynie tłem dla Polek.
Pierwszy set zakończył się bowiem niecodziennym pogromem. "Biało-Czerwone" rozbiły rywalki aż 25:7, w dodatku większość punktów tracąc dopiero w końcówce partii. Wspomniana Wika zdobyła w nim siedem punktów i na drugą partię trener Staniucha-Szczurek wpuściła już mocno odmieniony skład.
Ta partia była nieco bardziej wyrównana, ale tylko do pewnego momentu. W końcówce Polki znów udowodniły swoją ogromną przewagę, wygrywając 25:11. Tym razem najwięcej punktów dla drużyny, siedem, zdobyła Zuzanna Lange, inna z tegorocznych mistrzyń Europy do lat 16.
Kapitalny początek polskich siatkarek. Stawka jest jasna
Początek trzeciego seta niespodziewanie przyniósł prowadzenie 6:4 reprezentacji Azerbejdżanu. To był jednak moment, w którym Polki rozpoczęły swój koncert. Wygrały aż 10 akcji z rzędu i odwróciły wynik na 14:6. Ostatecznie ponownie wygrały 25:11, pieczętując wygraną w całym meczu 3:0 punktowym blokiem.
Teraz polską drużynę czeka dzień przerwy. Po nim, w sobotę, na zakończenie fazy grupowej, zmierzą się z gospodyniami z Gruzji. Zwycięstwa przybliżą Polskę do awansu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy do lat 18, bo to właśnie kwalifikacja na kolejny turniej jest największą stawką turnieju w Gruzji.
By zdobyć przepustki na czempionat, trzeba jednak wygrać całe EEVZA. W grupie B turnieju rywalizują reprezentacje Estonii, Armenii i Ukrainy. W pierwszym meczu Estonia pokonała Armenię 3:0.
Polska - Azerbejdżan 3:0 (25:7, 25:11, 25:11)











