Polska siatkarka ucina plotki ws. Stefano Lavariniego. "Wiedział jakie mam plany"
Agnieszka Korneluk ogłosiła zakończenie kariery sportowej, ale nie mogła skupić się wyłącznie na podziękowaniach kibicom, bliskim czy koleżankom z boiska. W sieci zaczęły pojawiać się bowiem plotki na temat siatkarki, na które ta stanowczo reagowała. Najpierw ucięła spekulacje mówiące o tym, że kończy karierę z powodu ciąży, później ostro odniosła się do sensacyjnych plotek mówiących, jakoby swoim ruchem postawiła Stefano Lavariniego pod ścianą. Wcześniej w sieci wybuchła burza, zaskakujące spekulacje były bowiem udostępniane przez innych internautów.

"Dlaczego odkładałam to pożegnanie? Bo nikt ich nie lubi.. a to pożegnanie jest szczególne, bo po ponad 20 latach treningów, grze w reprezentacji od 2012 roku i profesjonalej grze w klubach od 2013 roku ten etap mojego życia się kończy" - tak Agnieszka Korneluk rozpoczęła opublikowany w środę 22 kwietnia post, w którym ogłosiła zakończenie kariery sportowej.
Siatkarka, która po tym, jak Joanna Wołosz zakończyła karierę reprezentacyjną, w ubiegłym sezonie pełniła funkcję kapitan kadry Stefano Lavariniego, w październiku skończy 32 lata. I chociaż zapewne mogłaby jeszcze rozegrać kilka sezonów na wysokim poziomie, zdecydowała, że teraz chce inaczej rozkładać priorytety w swoim życiu.
Oddałam siatkówce całe serce, dałam naszej reprezentacji tyle, ile mogłam w tych trudniejszych i tych dobrych momentach. (…) Teraz pragnę innej miłości, jeszcze większej, spełniania ogromnych, życiowych marzeń
Środkowa przy okazji odniosła się do plotek, jakie zaczęły krążyć w mediach społecznościowych za sprawą wpisu jednej z internautek, która już dzień przed ogłoszeniem decyzji Korneluk donosiła, że ta "zawiesi karierę na pewien okres z pięknych przyczyn rodzinnych", co wiele osób odebrało jako insynuację ciąży. Tak też odebrała to sama siatkarka. "Nie jestem w ciąży Pani Ewo M." - napisała.
Agnieszka Korneluk ucina spekulacje ws. Stefano Lavariniego
Na tym nie koniec sensacyjnych plotek, na które postanowiła zareagować Korneluk. Jeszcze tego samego dnia w X jedna z fanek siatkówki podzieliła się zaskakującymi doniesieniami, z których wynikało, że selekcjoner reprezentacji Polski został zaskoczony decyzją kapitan drużyny narodowej i musiał szybko szukać kogoś, kim zastąpi Korneluk w kadrze. Wielkimi krokami zbliża się bowiem ogłoszenie powołań na nadchodzący sezon reprezentacyjny. Ta informacja sprawiła, że w mediach społecznościowych wybuchła burza, wpis internautki był komentowany i udostępniany.
"Ponoć przesadzam mówiąc o tym, że Stefano niezbyt poważnie traktuje pracę przy reprezentacji. Dowiedziałam się właśnie kolejnej żenującej rzeczy. Łatanie dziury na środku zaczęło się dopiero teraz... i tak. Trener dopiero dowiedział się o końcu kariery Agi" - przekonywała.
Korneluk postanowiła zareagować na tę teorię na InstaStory, tam udostępniła wspomniany wpis i dorzuciła od siebie kilka słów komentarza. "Trener wiedział jakie mam plany, rozmawialiśmy w trakcie sezonu kilka razy, a skąd ma Pani takie informacje?" - napisała.
Najwyraźniej autorka wspomnianej teorii szybko się zreflektowała, w X opublikowała bowiem krótkie oświadczenie. "Niniejszym przepraszam za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących Agnieszki Korneluk" - napisała.














