Polska siatkarka kończy karierę. I ucina plotki ws. ciąży
Nie poznaliśmy jeszcze nazwisk siatkarek powołanych przez Stefano Lavariniego do szerokiej kadry reprezentacji Polski na nadchodzący sezon, ale wiadomo już, że w biało-czerwonych barwach nie zobaczymy zawodniczki, która w ostatnich latach stanowiła o sile "Biało-Czerwonych". Mowa o Agnieszce Korneluk, która żegna się nie tylko z występami w barwach narodowych, ale w ogóle kończy karierę. I jednocześnie ucina plotki ws. ciąży.

Niemal tydzień temu poznaliśmy nazwiska siatkarzy powołanych przez Nikolę Grbicia, niebawem mają być także ogłoszone personalia zawodniczek, na które w nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym postawi Stefano Lavarini. Przed drużyną prowadzoną przez włoskiego szkoleniowca dwa podstawowe zadania - walka o medal w Lidze Narodów i rywalizacja o jak najlepszy wynik w mistrzostwach Europy.
Po zakończeniu igrzysk w Paryżu rozbrat z kadrą narodową ogłosiła Joanna Wołosz, po odejściu doświadczonej rozgrywającej z reprezentacji funkcję kapitan zespołu przejęła Agnieszka Korneluk. W środę 22 kwietnia stało się jasne, że drużyna narodowa ponownie straciła swoją kapitan - utytułowana środkowa kończy nie tylko karierę reprezentacyjną, ale ogłasza rozbrat z siatkówką w ogóle.
"Dlaczego odkładałam to pożegnanie? Bo nikt ich nie lubi.. a to pożegnanie jest szczególne, bo po ponad 20 latach treningów, grze w reprezentacji od 2012 roku i profesjonalej grze w klubach od 2013 roku ten etap mojego życia się kończy" - zaczęła we wpisie na Instagramie.
Ale to pożegnanie nie ma być smutne, ma być takie jak siatkówka, która jest pełna pozytywnych emocji. Właśnie takie doznania dawał mi ten piękny zespołowy sport i właśnie takie chciałam dawać kibicom, chociaż ten, kto mnie zna nie raz widział też łzy i złość... Zawsze w tym wszystkim byłam prawdziwa i nikogo nie udawałam
Agnieszka Korneluk kończy karierę. I ucina krążące plotki
Siatkarka podziękowała przy okazji bliskim, którzy wspierali ją przez lata i znosili rozłąkę wynikającą ze specyfiki ścieżki życiowej, jaką obrała. Zwróciła się również do swoich przyjaciół, ale też koleżanek z parkietu czy kolejnym trenerów, z którymi dane było jej współpracować.
"Oddałam siatkówce całe serce, dałam naszej reprezentacji tyle, ile mogłam w tych trudniejszych i tych dobrych momentach. Zawsze reprezentowanie Polski bylo dla mnie ogromną dumą" - dodała.
Korneluk podkreśliła również, że "teraz pragnie innej miłości". I odniosła się do plotek, jakie w serwisie X podsycała ostatnio jedna z użytkowniczek twierdząc, że środkowa nosi się z zamiarem zakończenia kariery, ponieważ jest w ciąży. "Nie jestem w ciąży Pani Ewo M." - podkreśliła.
Korneluk razem z reprezentacją Polski trzykrotnie sięgała po brąz Ligi Narodów, występowała też na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata. Wielkie sukcesy święciła też w klubach - na swoim koncie ma złota mistrzostw Polski, Superpuchar Turcji i wicemistrzostwo Turcji. To właśnie w kraju nad Bosforem rozegrała ostatni sezon w karierze, a konkretnie w barwach Fenerbahce Stambuł.
Zawodniczka, która w październiku skończy 32 lata, uchodziła za jedną z najlepszych polskich siatkarek ostatnich sezonów. Swoją wartość udowadniała podczas kolejnych turniejów, gdy błyszczała na tle innych środkowych. W 2019 roku otrzymała nagrodę dla najlepszej środkowej mistrzostw Europy, w 2024 i 2025 okrzyknięto ją najlepszą środkową turnieju finałowego Ligi Narodów.














