Reklama

Reklama

Polska - Holandia 1:3 na ME siatkarek

Polskie siatkarki przegrały z ekipą współgospodarza mistrzostw Europy Holandią 1:3 (15:25, 11:25, 25:19, 18:25) w drugim meczu grupy A. To druga porażka "Biało-czerwonych" w turnieju. Wcześniej uległy Włoszkom również 1:3. Podopieczne Jacka Nawrockiego zmierzą się w poniedziałek w ostatnim spotkaniu fazy grupowej ze Słowenkami.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji NA ŻYWO z meczu Polska - Holandia

Tutaj znajdziesz relację na urządzenia mobilne

Reprezentacja Polski przegrała z Holandią 1:3 (15:25, 11:25, 25:19, 18:25) w meczu fazy grupowej ME siatkarek. "Biało-czerwone" rozpoczęły mecz rozkojarzone i bezdyskusyjnie przegrały dwa pierwsze sety. W kolejnym zdołały wygrać, ale potem znowu na hali rządziły wspierane przez kibiców Holenderki.

Polki rozpoczęły mecz z Holenderkami kompletnie rozkojarzone i gospodynie turnieju natychmiast to wykorzystały. Reprezentantki "Oranje" w pierwszym secie prowadziły w pewnym momencie już ośmioma punktami.

Reklama

Zawodniczki Jacka Nawrockiego "obudziły" się dopiero po kilku minutach i próbowały nawiązać walkę, ale w pierwszym secie zwyczajnie nie były dla Holenderek równorzędnymi rywalkami. Kolejne skuteczne ataki Lonneke Sloetjes i niemal bezbłędna gra blokiem gospodyń to było dla drużyny "Biało-czerwonych" zbyt wiele.

W drugim secie Polki były już znacznie bardziej skoncentrowane i grały skuteczniej w ataku i obronie. Nadal jednak to Holenderki dyktowały warunki gry i nie pozwalały zawodniczkom Nawrockiego na wiele. Skuteczne ataki Katarzyny Skowrońskiej można było policzyć na palcach jednej ręki, a tymczasem rewelacyjnie radziła sobie po drugiej stronie siatki Sloetjes.

- Nie gramy swojej siatkówki, gramy tak, jak chcą Holenderki - grzmiał na przerwie technicznej Jacek Nawrocki i te słowa doskonale opisywały przebieg wydarzeń w hali. "Biało-czerwone" także w drugim secie nie znalazły sposobu, by zatrzymać rywalki. Przewaga gospodyń, w których szeregach znakomicie spisywała się Laura Dijkema, nie podlegała dyskusji. Wynik 25:11 dla "Oranje" mówi zresztą wszystko.

Polki dopiero w trzecim secie pozbierały się i po licznych zmianach w składzie zaczęły grać na miarę oczekiwań. Nareszcie skutecznie atakowała Skowrońska-Dolata, dobrze radziła sobie też wprowadzona Natalia Kurnikowska, a Holenderki pod presją zaczęły popełniać błędy.

Długo wszystko szło po myśli Polek, które utrzymywały bezpieczną przewagę, ale po drugiej przerwie technicznej rywalki zakasały rękawy i wzięły się do odrabiania strat. Na szczęście "Biało-czerwone" tym razem nie dały się zdeprymować i już do końca seta nie oddały prowadzenia. Skończyło się wynikiem 25:19.

Czwarty set rozpoczął się od wymiany ciosów. Żaden z zespołów nie mógł początkowo zyskać znaczącej przewagi, wreszcie na prowadzenie wysunęły się Holenderki. Polki goniły rywalki, ale tym pomagały ściany, a kilka razy także sędziowie, którzy podejmowali kontrowersyjne decyzje.

W końcówce czwartego seta swój rytm - zagubiony w trzecim secie - odnalazła Sloetjes, która wspólnie z Anne Buijs znowu "bombardowała" Polki. "Biało-czerwonym" przytrafiały się niestety proste błędy - kilka razy w aut piłkę posyłały Werblińska i Skowrońska, a to była woda na młyn dla Holenderek. Drużyna "Oranje" zachowała w końcówce seta więcej koncentracji i to gospodynie turnieju zwyciężyły w całym spotkaniu.

Polki po dwóch porażkach są trzecie w grupie A. Wyprzedzają tylko Słowenki, które w niedzielne popołudnie zmierzą się z Włoszkami, a z "Biało-czerwonymi" zagrają w poniedziałek. Holenderki są pierwsze z kompletem punktów.

Bezpośredni awans do ćwierćfinału uzyska zwycięzca grupy, a zespoły z miejsc drugiego i trzeciego zagrają o to w rundzie play off.

Holandia - Polska 3:1 (25:15, 25:11, 19:25, 25:18)

Holandia: Laura Dijkema, Lonneke Sloetjes, Maret Balkestein-Grothues, Anne Buijs, Robin De Kruijf, Quinta Steenbergen, Debby Stam-Pilon (libero) oraz Femke Stoltenborg, Mannon Nummerdor-Flier, Yvon Belien, Kirsten Knip

Polska: Joanna Wołosz, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Anna Werblińska, Izabela Kowalińska, Zuzanna Efimienko, Sylwia Pycia, Paulina Maj-Erwardt (libero) oraz Izabela Bełcik, Natalia Kurnikowska, Kamila Ganszczyk, Agnieszka Bednarek-Kasza, Klaudia Kaczorowska.

Sędziowali: Sinisa Isajlovic (Austria), Stephan Grieder (Szwajcaria)

Widzów: ok. 5000

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama