Reklama

Reklama

Po 10 latach "złotka" znów zagrają razem

Siatkarskie mistrzynie Europy z 2003 i 2005 roku znów razem, pod wodzą Andrzeja Niemczyka, zagrają na boisku. Ich rywalem będzie obecna reprezentacja trenowana przez Piotra Makowskiego, a ten wyjątkowy mecz rozegrany zostanie 23 września w Gdyni.

Pomysłodawcą pojedynku jest były selekcjoner reprezentacji Andrzej Niemczyk, a okazją - 10 rocznica zdobycia pierwszego w historii żeńskiej siatkówki złotego medalu mistrzostw Europy, które odbyły się w Turcji.

Reklama

"W styczniu leżałem w Niemczech w szpitalu, bo nabawiłem się kontuzji podczas gry w tenisa. I tak sobie myślę - to już 2013 rok, niedługo minie 10 lat od naszego złotego medalu zdobytego w Turcji. Zadzwoniłem do prezesa Przedpełskiego i "rzuciłem" mu pomysł organizacji takiego okolicznościowego spotkania. On podchwycił moją inicjatywę, ale dziewczyny to sam obdzwoniłem. Wszystkie były zachwycone. Mogę zdradzić, że Adidas szyje już nam koszulki w złotym kolorze" - powiedział Niemczyk.

Słowa szkoleniowca potwierdza Maria Liktoras, mistrzyni Europy z 2003 roku. "To świetny pomysł i oczywiście, że przyjadę. Tylko trudno mi sobie wyobrazić, że będę grać w tym spotkaniu. Ja skończyłam karierę już pięć lat temu i teraz, to chyba tylko mogę wejść na zagrywkę" - przyznała pięciokrotna mistrzyni Polski, która obecnie jest trenerką w ZSMS Police i szczecińską radną.

Ale większość "złotych" dziewczyn Niemczyka wciąż gra i to jeszcze na wysokim poziomie. Po trzech udanych sezonach spędzonych w Stambule, do kraju wróciła Małgorzata Glinka-Mogentale, która obecnie jest zawodniczką Chemika Police. Razem z nią będzie grać Joanna Mirek, a w ekipie mistrza Polski Atomu Trefl Sopot występują Izabela Bełcik, Mariola Zenik i Anna Podolec. Z kolei Aleksandra Jagieło od kilku lat jest podporą Muszynianki, a Katarzyna Skowrońska-Dolata to liderka obecnej reprezentacji.

"Na ten mecz zaprosiłem 16 zawodniczek, które zdobywały złoto i w Turcji, i w Chorwacji. Śp. Agatę Mróz zastąpi jej córka, pięcioletnia Liliana, która też pojawi się na boisku. Tylko trzy dziewczyny zakończyły karierę - Masza Liktoras, moja córka Gosia i Dorota Świeniewicz, ale zapewniam, że wszystkie mają potrenować przed tym spotkaniem. Chcę dokładnie zagrać tą samą szóstką, jaką grałem w Turcji. A potem wystawię najsilniejszy skład, tak żeby ograć obecny zespół Piotrka Makowskiego. Proszę spojrzeć - Glinka, Mirek, Jagieło, Zenik, Bełcik, Śliwa - wszystkie są cały czas "w gazie"" - podkreślił trener "złotek".

Jedyną siatkarką, która łączy obie te reprezentacje, jest Skowrońska-Dolata. Na razie jej udział nie jest pewny na 100 procent, bowiem zawodniczka po mistrzostwach Europy musi zameldować się w swoim nowym klubie - Rabicie Baku.

"Kaśka zagra w tym meczu i to w mojej drużynie na pozycji środkowej, bo na niej grała u mnie w kadrze. Jestem już po rozmowach z prezesem Rabity i zaprosiłem go na ten mecz" - wyjaśnił Niemczyk.

Pojedynek byłych i obecnych reprezentantek rozegrany zostanie 23 września w Gdyni, w trakcie męskich mistrzostw Europy. Podczas meczu będą prowadzone aukcje charytatywne na rzecz Fundacji Kropli Życia im. Agaty Mróz-Olszewskiej, zbiórki krwi, będzie można zapisać się do rejestru dawców szpiku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje