Piotr Makowski: Liczę na cechy wolicjonalne swojego zespołu

Wysoko cenię cechy wolicjonalne Belgijek i tego oczekuję od swoich dziewczyn - powiedział selekcjoner polskich siatkarek Piotr Makowski. Biało-czerwone w piątek w Limie pojedynkiem z Belgią zainaugurują cykl World Grand Prix drugiej dywizji.

W czwartek przed południem "Biało-czerwone" trenowały w mogącej pomieścić sześć tysięcy widzów Coliseo Eduardo Dibos, jednej z dwóch największych hal sportowych w Limie. W niej od piątku rozgrywany będzie pierwszy turniej World Grand Prix. Krótko po polskim zespole na salę weszły Belgijki.

Reklama

Makowski przyznał, że największym atutem najbliższych rywalek, oprócz zgrania, jest ogromne zaangażowanie w grę. - Wysoko cenię cechy wolicjonalne Belgijek i tego oczekuję od swoich dziewczyn. Za Belgijkami stoi kilka lat żmudnej pracy w dojściu do perfekcji, ale my teraz jesteśmy w podobnej sytuacji, by podążyć tą samą drogą co nasze rywalki - powiedział Makowski.

Debiutujące w cyklu WGP Belgijki to jeden z najmocniejszych zespołów drugiej dywizji. Makowski nie ukrywa, że chciałby rozgrywki zacząć od zwycięstwa.

- Belgia już na turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w Łodzi była bardzo mocna. Ale to w końcu brązowe medalistki mistrzostw Europy, a na mundialu we Włoszech mają duże szanse wyjść z grupy. My natomiast zawsze wychodzimy na parkiet z chęcią pokonania przeciwnika bez względu na to, czy gramy z Belgią, Hiszpanią czy Grecją - stwierdził.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami szkoleniowca, w "14" na najbliższe trzy spotkania nie znalazły się Elżbieta Skowrońska i Izabela Kowalińska, które swoje koleżanki będą oglądać z trybun. Makowski nie ukrywa, że przed inauguracyjnym spotkaniem martwią go drobne urazy, odniesione jeszcze podczas meczów Ligi Europejskiej.

- Dużo ostatnio podróżowaliśmy, i te przez to nie do końca udało nam się wyleczyć te kontuzje. Do tego niektóre zawodniczki trenują indywidualnie, ale na szczęście mamy trochę czasu, by je doprowadzić do pełni formy - przyznał.

Mecz Polek z Belgijkami rozegrany zostanie w piątek (początek, godz. 23.40 czasu warszawskiego). W drugim spotkaniu grupy J Peru zmierzy się z Kanadą.

Z Limy Marcin Pawlicki

Reklama

Reklama

Reklama