Najpierw siedziała na trybunach, teraz wraca do kraju. Reprezentantka Polski znalazła klub
Zaledwie kilka dni po rozwiązaniu kontraktu w Turcji Weronika Centka-Tietianiec ma już nowy klub. Po nieudanej przygodzie nad Bosforem, wróciła nad Wisłę, a dokładnie do Łodzi i podpisała umowę z ŁKS Commercecon. To duże wzmocnienie dla łódzkiej drużyny, która walczy w Lidze Mistrzów i w Tauron Lidze.

W poprzednim sezonie Centka-Tietianiec wywalczyła z Developresem Rzeszów upragniony złoty medal mistrzostw Polski, to było pierwsze mistrzostwo kraju w historii klubu z Podkarpacia, który wcześniej pięć razy z rzędu musiał zadowolić się srebrnym medalem. Środkowa była podstawową zawodniczką drużyny.
Od dłuższego czasu jest też w kręgu zainteresowania kolejnych selekcjonerów reprezentacji Polski. Zadebiutowała w niej w 2020 roku jeszcze za czasów Jacka Nawrockiego. W kadrze widzi ją także Stefano Lavarini. Dzięki temu ma na koncie brązowy i srebrny medal Ligi Narodów.
Ostatniego sezonu kadrowego nie wspomina jednak dobrze. Doznała kontuzji kciuka w meczu towarzyskim w maju 2025 roku. Długo walczyła o powrót do zdrowia, bo miała szanse zakwalifikować się do kadry na mistrzostwa świata. W końcu problemy zdrowotne sprawiły, że sama podjęła decyzję o rezygnacji.
Nieudana przygoda Centki-Tietnianiec w Turcji
A przed sezonem ligowym okazało się, że zmienia klub i ligę polską zamieniła na turecka. Wraz z koleżankami z kadry - Malwiną Smarzek i Martyną Czyrniańską trafiły do Kuzeyboru Spor Kulubu.Tam jednak nic nie szło po myśli Centki-Tietianiec. Zagrała w siedmiu spotkaniach, w których zdobyła 24 punktów (15 ataków, 8 bloków, 1 as). Pod koniec roku turecki klub poinformował o rozwiązaniu kontraktu.
Zawodniczka wróciła do Polski, a w sobotę była na meczu Pucharu Polski i zobaczyła jak jej przyszła drużyna - ŁKS Commercecon po dramatycznym meczu uległa PGE Budowlanym Łódź. W niedzielę klub najpierw poinformował, że z zespołu odchodzi Katarzyna Nowak, a dwie godziny później ogłosił pozyskanie Centki-Tietaniec, która w trakcie kariery grała też w MKS Kalisz i Budowlanych.
- Bardzo się cieszymy, bo to wciąż młoda, ale już utytułowana i doświadczona zawodniczka. Na pewno nam pomoże i zwiększy rywalizację na pozycji środkowej. Cenimy jej ambicję, etykę pracy i mentalność zwyciężczyni - uważa Adrian Chyliński, trener ŁKS Commercecon.












