Mistrzostwa świata do lat 19 rozgrywane są równolegle w Chorwacji i Serbii. Polki trafiły do grupy C, gdzie podczas czempionatu, który rozpoczął się 2 lipca, wygrały wszystkie pięć spotkań. "Biało-Czerwone" największe problemy napotkały w starciu z Hiszpankami, które przegrały mecz dopiero po tie-breaku.
Zespół prowadzony przez Marcina Orlika z kompletem zwycięstw na koncie zameldował się w fazie pucharowej, do której automatycznie awansowały cztery najlepsze drużyny z sześciozespołowej grupy. "Biało-Czerwone" trafiły na reprezentację Tajlandii, która wcześniej w grupie A wygrała tylko jedno spotkanie. Nasze zawodniczki były zdecydowanymi faworytkami.
Siatkarskie mistrzostwa świata U19. Polki znowu górą
Polki bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie 1/8 finału, w czym duża zasługa Nataszy Ornoch i Liliany Wójcik, które kapitalnie prezentowały się w ataku. "Biało-Czerwone" szybko odskoczyły rywalkom na pięć punktów (7:2), a prowadzenia nie oddały już do końca seta, który wygrały ze znaczną przewagą (25:17).
Druga partia była już bardziej wyrównana, a Tajkom kilkukrotnie udawało się wychodzić na jednopunktowe prowadzenie. To był jednak ich szczyt możliwości, Polki w kluczowym momencie ponownie zaczęły budować przewagę, bez większych problemów pieczętując zwycięstwo w secie (25:20).
Najwięcej emocji towarzyszyło trzeciej partii, która była wyrównana do samego końca. Polki nie były w stanie zbudować znacznej przewagi, rywalki z kolei nie odpuszczały walki o zwycięstwo i najpierw doprowadziły do remisu 20:20, później 21:21, a następnie 23:23. Ostatnie dwie akcje meczu należały jednak do "Biało-Czerwonych", które tym samym przypieczętowały triumf 3:0 i awans do ćwierćfinału mistrzostw świata U19.
Polki o półfinał zagrają w Osijeku 11 lipca z Japonkami, które w 1/8 finału pokonały reprezentację Chińskiego Tajpej.













