Reklama

Reklama

Mecz Polska - Holandia na ME siatkarek. Nawrocki: Jesteśmy wśród najlepszych

Po horrorze z Białorusią, dziś o 20 w Rotterdamie polskie siatkarki zagrają z Holandią w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Transmisja w Polsacie Sport i Polsacie Sport News. - Jesteśmy w kontynentalnej czołówce - mówi trener "Biało-czerwonych" Jacek Nawrocki.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

- Był to typowy mecz gdy jedna drużyna pewnie prowadzi 2:0, następnie popełnia błędy i sytuacja wymyka spod kontroli - mówił Nawrocki po boju o ćwierćfinał z Białorusią. Polki z trudem wygrały go w tie-breaku, mimo że gładko prowadziły już 2:0.

- Potem trudno było opanować sytuację. W tie breaku Białorusinki pokazały dobrą grę obronną, a my dodatkowo ułatwialiśmy ich poczynania swoimi błędami - analizował mecz Nawrocki.

Reklama

Dziś w boju o strefę medalową "Biało-czerwone" zagrają z gospodyniami, Holenderkami, z którymi przegrały już 1:3 w fazie grupowej. Nasze rywalki to główne kandydatki do złota.

- Jesteśmy w gronie ośmiu najlepszych drużyn mistrzostw Europy, w kontynentalnej czołówce - cieszy się Nawrocki. - Nie patrzę jak daleko zajdziemy. Mi zależy przede wszystkim na dobrej grze. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że mamy kłopoty z niektórymi elementami oraz wyznaczają kierunki dalszej pracy. Trzeba szukać lepszych rozwiązań w ataku - powiedział.

- Nie mogę już doczekać się meczu z Holenderkami. Chcemy się jak najbardziej cieszyć grą na tym turnieju, ale oprócz tego mamy ochotę zrewanżować się rywalkom za niedzielną porażkę - powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Co sądzi o ciężkim meczu z Białorusią?

- Zaczęłyśmy ten mecz niezwykle mocno. Ale później straciłyśmy koncentrację i prawie zniszczyłyśmy swoje szanse na awans. Myślę, że mój zespół zyskał sporo doświadczenia z tego spotkania - przyznała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama