Reklama

Reklama

ME siatkarek. Serwiński: Od pięknej gry do horroru

- To będzie niezwykle trudny pojedynek. Holandia gra dobrą siatkówkę, jest u siebie, to na pewno pomaga - powiedział trener Polskiego Cukru Muszynianki Bogdan Serwiński.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

- Zwycięstwem nad Białorusinkami 3:2 i awansem do ćwierćfinału mistrzostw Europy polskie siatkarki wykonały podstawowe zadanie na ten turniej - uważa Serwiński.  

- Były obawy jak będzie wyglądał ten mecz i okazały się one słuszne. Od pięknej, skutecznej gry przeszliśmy do horroru w końcówce. Na szczęście zakończył się on sukcesem. Polki wykonały to podstawowe zadanie czyli awans do ósemki - powiedział.

W ćwierćfinale rywalem będzie współgospodarz turnieju Holandia, z którą "Biało-czerwone" przegrały w rundzie grupowej 1:3.

- To będzie niezwykle trudny pojedynek. Holandia gra dobrą siatkówkę, jest u siebie, to na pewno pomaga - uważa Serwiński.

Ma nadzieję, że kontuzja Anny Werblińskiej, której doznała w pojedynku z Białorusią, nie okaże się poważna. Przyznał, że brak tej zawodniczki byłby dużym osłabieniem drużyny, jeśli chodzi na przykład o przyjęcia zagrywki.

- Jeśli popatrzymy na potencjał kadrowy naszej reprezentacji i porównany go z Holandią, to nie jest on taki słaby. Nie myślę w tym momencie o urazie Ani. Zakładam, że będzie mogła grać. Na pewno ważna będzie kwestia mentalna, to co zawodniczki będą miały w głowie wychodząc na boisko, czy będą mieć wiarę w końcowy sukces - podsumował Serwiński.

Dowiedz się więcej na temat: Bogdan Serwiński | reprezentacja siatkarek | siatkówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje