Reklama

Reklama

ME siatkarek. Jacek Nawrocki: To my zawaliliśmy początek

- Dobrze, że ten mecz mamy już za sobą - skomentował trener reprezentacji Polski siatkarek Jacek Nawrocki. W łódzkiej Atlas Arenie "Biało-Czerwone" pokonały Ukrainę 3:1 i zapewniły sobie występ w następnej rundzie mistrzostw Europy.

Pojedynek rozpoczął się sensacyjnie. Pierwszego seta podopieczne Nawrockiego przegrały 20:25. W kolejnych partiach "Biało-Czerwone" odzyskały właściwy rytm, a pierwszoplanową postacią w naszym zespole była Malwina Smarzek-Godek. 23-letnia atakująca zdobyła w tym meczu 26 punktów. Dzielnie wspierała ją Magdalena Stysiak (19 pkt).

Reklama

"Na dziś przesłanie było bardzo proste i to, że konsekwentnie utrzymaliśmy nasze granie spowodowało, że cieszymy się ze zwycięstwa i trzech punktów. Najbardziej denerwowałem się w trzecim secie, za to po pierwszym wierzyłem, że wrócimy do dobrej gry. To my zawaliliśmy początek, lecz w środku trzeciego seta, to Ukrainki grały bardzo dobrze, szczególnie w obronie i ciężko nam było wyrwać punkt. Do tego dołożyły dobrą zagrywkę, a dziś kto ma zagrywkę, to szybko odrabia straty" - powiedział Nawrocki.

"Spodziewaliśmy się jeszcze trudniejszego spotkania i dużo nerwów. Co prawda, nie graliśmy z Ukrainą ostatnio, ale postrzegaliśmy tego rywala jako mocnego i niewygodnego. Znaliśmy bowiem inny zespół Ukrainy niż z tych meczów, które rozegrały wcześniej w Łodzi z Belgią i Włochami. Jeśli spojrzymy na mistrzostwa Europy sprzed dwóch lat czy kwalifikacje do mistrzostw świata, ta drużyna grała z naprawdę mocnymi ekipami jak równy z równym. Dobrze więc, że ten mecz mamy już za sobą" - dodał selekcjoner.

"W pierwszym secie za małą presję wywierałyśmy zagrywką i stąd wzięła się przegrana. Wiedziałyśmy, że musimy dobrze zagrywać, bo Ukraina to zespół, który dobrze przyjmuje. Trzeba było ryzykować, co udawało nam się dopiero później. Ukrainki się nie poddawały i musiałyśmy pokazać kawał dobrej siatkówki, żeby zdobywać punkty w tym meczu. Jestem zadowolona ze swojej postawy, choć wiem, że kilka rzeczy jest do poprawy i muszę to sobie poukładać w głowie. Postaram się tym zająć na treningach, bo teraz przed nami trudniejsi rywale" - oceniła przyjmująca Magdalena Stysiak,

Polki wykonały plan, który zakładał komplet punktów po trzech seriach spotkań. Dzięki temu nasz zespół ma już zapewniony występ w kolejnej rundzie ME. Przed "Biało-Czerwonymi" jeszcze dwa spotkania fazy grupowej - z Belgią (w środę o godz. 17.20) i faworytem grupy Włochami (w czwartek o godz. 20.30).

Tabela grupy B:

1. Włochy      3  9  9-0

2. Polska      3  9  9-1

3. Belgia      3  6  6-3

4. Słowenia    3  3  3-6

5. Ukraina     3  0  1-9

6. Portugalia  3  0  0-9


Dowiedz się więcej na temat: Jacek Nawrocki | Magdalena Stysiak | Malwina Smarzek | ME siatkarek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje