Reklama

Reklama

ME siatkarek 2019: Polki czekają na rywalki, kogo przydzieli nam los?

W środę reprezentacja Polski siatkarek pozna rywalki, z którymi zmierzy się podczas tegorocznych mistrzostw Europy (23 sierpnia-8 września). "Biało-Czerwone" są przed losowaniem rozstawione jako jeden z gospodarzy, na pewno zagrają w grupie B w łódzkiej Atlas Arenie. Początek ceremonii losowania, która odbędzie się w Stambule, o godzinie 12:00 czasu polskiego.

Mistrzostwa Europy siatkarek - podobnie jak u mężczyzn - przeszły reformę i w tym roku odbędą się w zupełnie nowej formule. W turnieju po raz pierwszy zagrają aż 24 drużyny, a zmagania zorganizują cztery kraje - Turcja, Polska, Węgry i Słowacja. W ten sposób nasza reprezentacja została rozstawiona jeszcze przed losowaniem i aż do ćwierćfinału będzie miała okazję rywalizować przed własną publicznością. Dopiero na półfinały i finał - w razie awansu - będzie musiała opuścić Łódź. Starcia najlepszej czwórki EuroVolley 2019 odbędą się w Ankarze. Na Słowacji finalistki rywalizować będą w Bratysławie (później przeniosą się na fazę pucharową do Łodzi), a na Węgrzech w Budapeszcie (stąd drużyny trafią do tureckiej części drabinki). Łącznie w finałach ME zostanie rozegranych rekordowe 76 spotkań. Jedynym debiutantem w stawce jest Estonia.  

Reklama

"Biało-Czerwone" w ME zagrają po dziesięciu latach w Łodzi, a wspomnienia z Atlas Areny mamy przecież jak najlepsze. W 2009 roku po raz ostatni nasz zespół stanął na podium europejskiego czempionatu. Polki decydujących bojach najpierw wyeliminowały Rosjanki (3:1), w półfinale nie dały rady niesamowitej Manon Flier i jej Holandii (1:3), by w starciu o brązowy medal ograć bardzo mocną reprezentację Niemiec 3:1 (25:16, 25:19, 25:23). Selekcjonerem był wówczas Jerzy Matlak, ale w decydujących meczach drużynę prowadził Piotr Makowski, bo żona trenera Matlaka trafiła do szpitala. Nasz zespół wciąż miał mocną markę w Europie, a w składzie cztery mistrzynie Starego Kontynentu z drużyny Andrzeja Niemczyka. 

Tym razem w Łodzi polska kadra nie będzie występowała w roli faworyta, choć jeśli los okaże się łaskawy zagra tylko z jednym bardzo mocnym rywalem w grupie. Z pewnością będzie to ekipa z pierwszego koszyka, gdzie czekają mistrzynie świata i Europy Serbki, wicemistrzynie świata Włoszki, wicemistrzynie Europy Holenderki oraz Rosja, faworyt każdych mistrzostw Europy. Z drugiego koszyka możemy trafić na Niemki czy Belgijki, ale też na Bułgarię lub Chorwację, które nie dysponują taką siłą ognia, jak np. nasze zachodnie sąsiadki. W kolejnych trzech koszykach nie brakuje walecznych i ciekawych ekip, a najgroźniejszy wydają się być Azerbejdżan. Teoretycznie możliwa jest więc "grupa śmierci": Polska, Serbia, Niemcy, Azerbejdżan, Hiszpania i Szwajcaria, ale też jeśli los okaże się łaskawy, możemy zagrać w zestawieniu, w którym Polska może nawet pokusić się o triumf w grupie. Na przykład takim: Polska, Rosja, Chorwacja, Francja, Portugalia, Estonia. 

Dla kadry Jacka Nawrockiego, która w sezonie 2018 zaczęła grać siatkówkę na naprawdę dobrym poziomie i zanotowała udane występy w Siatkarskiej Lidze Narodów i Montreux Volleyball Masters, występ w ME będzie miał kapitalne znaczenie. Jeśli Polki nie awansują do ćwierćfinału, prawie na pewno stracą możliwość gry w drugim turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio. W pierwszym nasz zespół zagra tylko dlatego, że z rywalizacji wycofała się Kuba. I szanse na awans ma niewielkie, bo rywalki - Serbia, Tajlandia i Portoryko - są z najwyższej światowej półki. Dobry wynik w EuroVolley otworzy "Biało-Czerwonym" drzwi do gry w styczniu 2020 roku w turnieju europejskim, gdzie o awans na igrzyska może być znacznie łatwiej. 

W czterech grupach zagra w finałach ME po sześć ekip, awans uzyskają cztery najlepsze. Te zameldują się w 1/8 finału i rozpocznie się już klasyczna rywalizacja pucharowa, przegrywający będzie żegnał się z turniejem. Po wyjściu z grupy trzeba więc będzie wygrać dwa mecze, by znaleźć się w czwórce ME. Dlatego tak ważna będzie wysoka pozycja w grupie, bo dzięki niej w walce o ćwierćfinał, a później półfinał, trafia się na teoretycznie słabszego przeciwnika. Aż do najlepszej czwórki nasz zespół będzie rywalizował w Łodzi i dysponował wsparciem polskich fanów. Turniej odbędzie się w dniach 23 sierpnia-8 września, finały zostaną rozegrane w Ankarze, w słynnej Baskent Voleybol Salonu. 

Ceremonia losowania fazy grupowej mistrzostw Europy siatkarek 2019 odbędzie się w środę w Stambule, w słynnym Pałacu Topkapi. 

Koszyki przed losowaniem fazy grupowej ME siatkarek 2019:

Koszyk 1: Serbia, Rosja, Włochy, Holandia 

Koszyk 2: Niemcy, Belgia, Bułgaria, Chorwacja 

Koszyk 3: Białoruś, Ukraina, Azerbejdżan, Francja 

Koszyk 4: Rumunia, Hiszpania, Finlandia, Portugalia 

Koszyk 5: Szwajcaria, Słowenia, Grecja, Estonia

Finały mistrzostw Europy siatkarek 2019 (gospodarze przydzieleni do grup):

Grupa A: Turcja

Grupa B: Polska

Grupa C: Węgry

Grupa D: Słowacja

Kris

Dowiedz się więcej na temat: siatkarska reprezentacja Polski kobiet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama