Reklama

Reklama

LN: Polska - Niemcy 3:1. Nawrocki: To wielkie święto

Polskie siatkarki rozbiły w środę w Bydgoszczy Niemki 3:1 w Lidze Narodów, wygrywając ostatniego seta do 9. - Ograć Niemcy nie zdarza się nam często. To wielkie święto - mówił po meczu trener "Biało-Czerwonych" Jacek Nawrocki.

Po meczu powiedzieli:

Reklama

Jacek Nawrocki (trener reprezentacji Polski): "Takie imponujące zwycięstwo nie zdarza się zbyt często. Cieszę się, że dzisiejszą wygraną przypieczętowaliśmy udział polskiej siatkówki w elicie w przyszłym sezonie. To dla nas bardzo ważne. Może dla niektórych dzisiaj to oczywiste, ale przed rozpoczęciem tej edycji rozgrywek wcale to takie jasne nie było.

- Dziewczyny zagrały kapitalne spotkanie. Wykorzystały słabe punkty Niemek - punktując zagrywką i blokiem. Znowu te elementy wychodzą na czoło w naszej grze. Ograć Niemcy nie zdarza się nam często. To wielkie święto".

Natalia Mędrzyk (przyjmująca reprezentacji Polski): "To chyba historyczny wynik seta (25:9), jeżeli chodzi o grę przeciwko Niemkom. Niezmiernie się cieszę, bo ten mecz na początku nie był łatwy. Miałyśmy sporo problemów - w przyjęciu i zagrywce, ale później to zaskoczyło. Dopóki nie odrzuciłyśmy Niemek od siatki, trudno było je zatrzymać.

- Wszystko co dobre zaczęło się od zagrywki. A blok? Bajka. Super jest wygrać w Polsce dwa mecze z rzędu. Jutro chcemy znów odnieść zwycięstwo w spotkaniu z Belgią i pokazać się tak, jak do tej pory".

Martyna Grajber (przyjmująca reprezentacji Polski): "Gdy prowadzi się tak wysoko w secie (18:1), to trzeba jeszcze więcej skupienia, bo nie takie piękne wyniki się przegrywało w damskiej siatkówce. Fajnie, że Niemki nie miały już później na nas pomysłu. Gdy tylko nie popełniałyśmy błędów, to wiedziałyśmy co robić na boisku. One szukały trudnych rozwiązań, ale my zawsze miałyśmy na nie lekarstwo.

- Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Fajnie byłoby zakończyć te rozgrywki w pierwszej dziesiątce. Kolejne mecze mamy takie, że też możemy walczyć o wygrane".

Agnieszka Kąkolewska (kapitan reprezentacji Polski): "Ostatni set wynagrodził nam nawet przegraną jednej partii. Zagrałyśmy skupione, zmotywowane, agresywne i nie popełniałyśmy błędów. Nic - tylko się cieszyć. Od zagrywki wszystko się zaczyna. W bloku możemy bardzo dużo, ale wcześniej trzeba odrzucić rywalki od siatki.

- Czwartkowy mecz z Belgijkami wcale nie będzie łatwy. One mają w swoim składzie Kaję Grobelną i inne dobre zawodniczki, które będą chciały nam coś udowodnić. Ani na chwilę nie możemy się rozluźnić".

Dowiedz się więcej na temat: Jacek Nawrocki | reprezentacja siatkarek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama