Partner merytoryczny: Eleven Sports

Ledwo rok się zaczął, Lavarini już zaczął "straszyć". Niepokojący werdykt

Trener polskiej reprezentacji siatkówki ubrany w biało-czerwoną koszulkę z logotypami sponsorów trzymający dokument lub tablet, stojący na tle rozmazanego tłumu kibiców.
Stefano LavariniANDRZEJ IWANCZUK/REPORTEREast News

Zobacz również:

    Stefano Lavarini już ostrzega przed mistrzostwami Europy

    W ćwierćfinale trafiliśmy na reprezentację Włoch, która w tamtym momencie sprawiała wrażenie drużyny nie do pokonania i to właśnie ona nas zatrzymała. Myślę, że jeśli chodzi o wyniki, osiągnęliśmy maksimum tego, co mogliśmy osiągnąć. Oczywiście były momenty, w których chcieliśmy grać lepiej, także podczas MS niektóre nasze występy mogły być lepsze, ale to moim zdaniem nadal jest częścią większego procesu
    zaznaczył.

    Zobacz również:

    Stefano Lavarini: Ostatni sezon był satysfakcjonujący pod względem wynikówPolsat Sport
    Trener i sztab szkoleniowy reprezentacji Polski w siatkówce siedzący na ławce rezerwowych podczas meczu, ubrani w białe koszulki z czerwonymi elementami, z widocznym napięciem na twarzach niektórych osób.
    Stefano Lavarini, trener polskich siatkarekvolleyballworld.commateriały prasowe
    Trener rozmawia z siatkarką w biało-czerwonym stroju, która trzyma ręcznik, oboje wyglądają na skoncentrowanych, w tle niewyraźna hala sportowa i publiczność.
    Stefano Lavarini i Paulina DamaskeMarcin GolbaAFP
    Mężczyzna w białej koszulce z logotypami sponsorów, z medalem na niebieskiej szarfie na szyi, uśmiecha się i gestykuluje rękami, w tle kibice w biało-czerwonych barwach.
    Stefano LavariniANDRZEJ IWANCZUK/REPORTEREast News