Lavarini nie chce jej w kadrze, poszedł w ślady Grbicia. Gwiazda skreślona
Stefano Lavarini ogłosił już nazwiska siatkarek powołanych do reprezentacji Polski, a decyzje personalne wywołały duże poruszenie. Część z nich wytłumaczył sam selekcjoner wyjaśniając, że kilka zawodniczek zrezygnowało z gry w biało-czerwonych barwach w tym sezonie. Jedna z absencji wciąż jednak wzbudza ogromne poruszenie, padło nawet porównanie do Nikoli Grbicia, który w podobnych okolicznościach także skreślił wielką gwiazdę polskiej siatkówki.

Polski Związek Piłki Siatkowej listę siatkarek powołanych przez Stefano Lavariniego na nadchodzący sezon reprezentacyjny ogłosił w czwartek 23 kwietnia w południe. Już wcześniej było wiadomo, że Włoch nie będzie mógł liczyć na Agnieszkę Korneluk, która dzień wcześniej poinformowała o zakończeniu kariery sportowej. Wśród powołanych oprócz środkowej zabrakło też kilka innych gwiazd, w tym Olivii Różański, Joanny Lelonkiewicz czy Julii Nowickiej.
Jak przekazał Lavarini, wspomniane siatkarki nie chciały brać udziału w tym sezonie reprezentacyjnym, stąd brak powołania. Z udziału w zgrupowaniu, na którym miałaby jednak pojawić się tylko w razie pilnej potrzeby, zrezygnowała Marlena Kowalewska, z kolei Dominiki Pierzchały i Weroniki Centki-Tietianiec nie zobaczymy z powodu problemów zdrowotnych. Selekcjoner nie wyjaśnił jednak, dlaczego nie powołał Zuzanny Góreckiej. A brak powołania dla przyjmującej wywołał duże poruszenie.
Zuzanna Górecka poza kadrą Stefano Lavariniego
26-latka ostatni sezon spędziła w Ilkbanku Ankara, który fazę zasadniczą zakończył na 12. miejscu i tym samym nie zakwalifikował się do play-offów. Polka zdobyła w tym czasie 336 punktów, co dało jej 18. miejsce w rankingu najlepiej punktujących zawodniczek. Wydawało się, że dobra i regularna gra w Turcji pomoże jej zapracować na powołanie do drużyny narodowej. Tak się jednak nie stało, co wywołało falę komentarzy.
Swoimi spostrzeżeniami podzielił się m.in. siatkarski ekspert Jakub Balcerzak, nazywając Górecką "Kwolkiem Lavariniego". Nawiązanie nie jest przypadkowe, Nikola Grbić bowiem w ostatnich sezonach nie powołuje Bartosza Kwolka, chociaż ten kapitalnie spisuje się w barwach Aluron CMC Warty Zawiercie i jest uznawany za jednego z najlepszych polskich przyjmujących.
Internauci jednoznacznie zinterpretowali brak powołania dla Góreckiej przy jednoczesnym braku wyjaśnień ze strony Lavariniego. "Czyli Zuzanny Góreckiej nie chciał powołać?" - dopytywała jedna z komentujących. "Najwidoczniej" - ocenił Balcerzak.
Przypomnijmy, że Górecka, która prywatnie jest partnerką Zbigniewa Bartmana, po raz pierwszy powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski otrzymała w 2019 roku. W tym czasie "Biało-Czerwone" prowadził Jacek Nawrocki. Od momentu przejęcia sterów drużyny narodowej przez Stefano Lavariniego w 2022 roku przyjmująca już tak wiele szans nie otrzymywała.
W pierwszym roku pracy Lavariniego Górecka została zaproszona na zgrupowanie, pojechała nawet na mistrzostwa świata i odgrywała ważną rolę w zespole. Rok później przyjmująca ponownie została powołana, ale finalnie w biało-czerwonych barwach jej nie oglądaliśmy, bo doznała groźnej kontuzji kolana w końcówce sezonu ligowego.
Górecka po żmudnej rehabilitacji wróciła na parkiet, kontynuowała karierę w ŁKS Commercecon Łódź i ponownie zapracowała na to, by Lavarini ją zauważył. Przyjmująca wprawdzie znalazła się na liście powołanych przez Włocha, jednak w roku olimpijskim nie wywalczyła miejsca w kadrze. Nie dostała nawet szansy w Lidze Narodów, rok później z kolei w ogóle zabrakło jej wśród powołanych. Podobnie jak teraz. Tym samym w czasie, gdy jej niektóre koleżanki z reprezentacji mogą pochwalić się trzema brązowymi medalami Ligi Narodów (wywalczonymi w 2023, 2024 i 2025 roku), Górecka wciąż nie ma na swoim koncie żadnego dużego sukcesu w seniorskiej reprezentacji.











![Ekstraklasa: Radomiak - Lech Poznań. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSBY32CJNQO70-C401.webp)


