Reklama

Reklama

Katarzyna Skowrońska-Dolata: To byłby cudowny prezent noworoczny

- Nie ukrywam, że wygranie tego turnieju to byłby cudowny prezent noworoczny, ale to będzie bardzo trudne zadanie - powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata dla TVP. Polskie siatkarki są już w tureckiej Ankarze, gdzie 4 stycznia rozpoczyna się turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Rio de Janeiro.

W Ankarze wystąpi osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. Podopieczne Jacka Nawrockiego trafiły do grupy z Rosjankami, Belgijkami i Włoszkami. W drugiej zagrają Turczynki, Holenderki, Niemki i Chorwatki. Po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup awansują do półfinału. Przepustkę do Rio wywalczy tylko zwycięzca turnieju. Zespoły, które zajmą drugie i trzecie miejsce, dostaną jeszcze jedną szansę w maju w turnieju interkontynentalnym w Japonii.

"To jest sport i wszystko może się zdarzyć. Każdy tam jedzie po to samo, więc będzie ciekawie" - podkreśliła Skowrońska-Dolata.

"Mecze z Rosjankami zawsze należą do interesujących, bo gramy z nimi fajną siatkówkę. Z Belgijkami mamy rachunki do wyrównania. Tak naprawdę, dużo zależy od dyspozycji danego dnia. Ogromne znaczenie ma to, jak my się będziemy czuły, jak my będziemy predestynowane i co pokażemy" - dodała.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje