Polskie siatkarki szły przez turniej rozgrywany w Chorwacji i Serbii jak burza. Fazę grupową rozpoczęły od zwycięstwa z Bułgarią, czyli zespołem mistrzyń Europy do lat 18. Ostatecznie wygrały komplet pięciu meczów, zapewniając sobie pierwsze miejsce w grupie C.
W pierwszej rundzie play-off trafiły na Tajlandię i również ją odprawiły z kwitkiem, zdecydowanie wygrywając w trzech setach. Było jednak wiadomo, że w ćwierćfinale czeka je trudniejsze zadanie. Japonia co prawda zajęła dopiero trzecie miejsce w grupie D, ale w 1/8 finału pokonała Chińskie Tajpej. A po tym, jak w pierwszym ćwierćfinale Chinki przegrały z Brazylią, Japonki zostały ostatnią azjatycką drużyną w mistrzostwach świata.
Siatkówka. Polskie siatkarki mogą napisać historię, są w półfinale MŚ
Pierwszy set piątkowego meczu Polska - Japonia był wyrównany. Przed końcówką to "Biało-Czerwone" objęły jednak prowadzenie. Ich groźną bronią był blok - po kolejnej udanej akcji przy siatce prowadziły już 21:17. W ostatnich akcjach meczu Polki dopilnowały przewagi - wykorzystały drugą piłkę setową i zwyciężyły 25:20. Decydujący punkt zdobyły szóstym w tym secie punktowym blokiem.
O to, by polskie siatkarki dobrze się czuły w Osijeku, gdzie rozgrywane było spotkanie, dbał między innymi DJ. W przerwach między akcjami i setami często puszczał polską muzykę, co spotykało się z aplauzem polskich kibiców - grupka biało-czerwonych fanów zasiadła w piątek na trybunach.
W drugim secie Japonki postawiły jednak podopiecznym trenera Marcina Orlika trudniejsze warunki. Objęły prowadzenie 11:8 i Polki musiały odrabiać straty. To udało im się przy wyniku 14:14. A potem znów to "Biało-Czerwone" zaczęły budować przewagę, obejmując prowadzenie 18:15. Liderkami polskiej drużyny były środkowe Maja Koput i Maria Kaczmarzyk, skończyło się okazałym zwycięstwem 25:19.
Trzecia partia okazała się najbardziej wyrównana. Wynik przez całego seta oscylował wokół remisu, żadna z drużyn nie potrafiła uciec rywalkom. W końcu to jednak Polki wykorzystały kontratak i objęły prowadzenie 22:20. Japonki jeszcze się postawiły, ale to "Biało-Czerwone" miały piłkę meczową. Wykorzystały trzecią, zwyciężając 27:25, a po chwili ruszając do tańca radości.
Po wygranej drużyna prowadzona przez Orlika jest o krok od wyrównania najlepszego w historii wyniku reprezentacji Polski na mistrzostwach świata do lat 19. Dotąd Polki tylko raz wywalczyły medal na tej imprezie - w 2001 r. Półfinałowe rywalki "Biało-Czerwone" poznają późnym wieczorem, po zakończeniu spotkania Włochy - USA.













