Historyczny wyczyn polskiej siatkarki, Lavarini dostał sygnał. Wspaniałe wieści
Już zdecydowanie coraz bliżej do ogłoszenia powołań na sezon 2026 do siatkarskiej reprezentacji kobiet. Bardzo dobrze w Japonii poczyna sobie nasza przyjmująca, Olivia Różański. Ta w sobotnim spotkaniu przebiła barierę 1000 zdobytych punktów w jednym sezonie. Co więcej, dokonała tego w niezwykle szybkim tempie, dzięki czemu zapisała się w historii tamtejszej SV League.

Powoli w decydującą fazę wchodzi siatkarski sezon klubowy 2025/2026. W końcu w PlusLidze oraz Tauron Lidze niebawem poznamy odpowiednio półfinalistów oraz finalistów rozgrywek. Do tego niedawno odbyły się ćwierćfinały Ligi Mistrzów, co oznacza, że wyłoniono już także komplet ekip, które zagrają w Final Four tych rozgrywek.
Nie inaczej sprawa wygląda w Azji, a dokładniej w Japonii. W tamtejszej SV League możemy śledzić poczynania trójki "Biało-Czerwonych" - Bartosza Kurka, Norberta Hubera oraz Olivii Różański. Tam rozgrywki ligowe również powoli zbliżają się do końca, bowiem pozostały już ostatnie serie gier do wyłonienia par fazy play-off.
Oznacza to, że coraz bliżej do poznania listy powołanych na reprezentacyjny sezon 2026. W Japonii szczególnie dobrze radzi sobie Różański. Przyjmująca kadry Lavariniego w barwach Gunma Greenwings spisuje się kapitalnie i jest liderką swojej ekipy. W trakcie sobotniego spotkania z Victorina Himeji zapisała na swoim koncie historyczny wyczyn.
Po jednym ze zdobytych punktów na jej koncie pojawiła się wyjątkowa liczba - 1000. 28-latka przekroczyła tę barierę zdobytych punktów w zaledwie 43 spotkaniach fazy zasadniczej. Jak przekazał Jakub Balcerzak, tak szybko tylu punktów w historii ligi nie zdobyła żadna zawodniczka.
- Nasza zawodniczka potrzebowała do osiągnięcia tego wyczynu zaledwie 43 oficjalnych meczów fazy zasadniczej w drużynie Gunma Green. Co ciekawe, jeszcze nigdy w historii japońskich rozgrywek, żadna siatkarka nie przekroczyła tak szybko tej magicznej bariery punktowej - czytamy.
Różański poprowadziła do wygranej, kapitalny występ
Co więcej, zespół Polki wygrał cały mecz 3:1, a sama zaliczyła znakomity występ. W sumie zdobyła aż... 34 punkty. Aż 30 z nich atakiem, gdzie może pochwalić się 55-procentową skutecznością (30/55). Do tego dołożyła cztery "oczka" blokiem. Nieźle radziła sobie również w przyjęciu. Na 41 prób aż 40 procent z nich było pozytywne. W ten sposób kolejny raz dała znać Stefano Lavariniemu, że jest w dobrej formie.
Różański jest najlepiej punktującą zawodniczką całej ligi. Po 43 rozegranych spotkaniach na swoim koncie ma aż 1011 punktów. Druga w zestawieniu Mackenzie May ma ich o blisko 100 punktów mniej, gdyż dokładnie 915.

















