Gwiazda kadry Stefano Lavariniego wróciła do Polski. Ważna misja siatkarki
Na początku maja rozpoczęło się zgrupowanie siatkarskiej reprezentacji Polski, zawodniczki trenują w Wałczu pod czujnym okiem Stefano Lavariniego. Do koleżanek z kadry dołączyła już Magdalena Stysiak, która jest jedną z liderek "Biało-Czerwonych", a podczas przygotowań ma specjalne "zadanie". Opowiedziała o nim przed kamerą Polsatu Sport, jednocześnie zdradzając, że... nie może doczekać się powrotu do Turcji. Oto szczegóły.

Stefano Lavarini w drugiej połowie kwietnia ogłosił powołania do siatkarskiej reprezentacji Polski, w tej zabraknie m.in. Agnieszki Korneluk, która krótko przed opublikowaniem listy zawodniczek zaproszonych na zgrupowanie ogłosiła zakończenie kariery. Włoch będzie musiał więc radzić bez doświadczonej środkowej, która była jedną z liderek "Biało-Czerwonych", w poprzednim sezonie pełniła zresztą rolę kapitan naszej drużyny narodowej.
Na zgrupowaniu przed Ligą Narodów nie stawiła się też Malwina Smarzek, która pierwotnie znalazła się na liście powołanych, ale finalnie zrezygnowała z przyjazdu z powodów osobistych. Atakująca miała rywalizować o miejsce w składzie z Magdaleną Stysiak, która dołączyła już do trenujących w Wałczu koleżanek.
Atakująca Eczacibasi Dynavit Stambuł sezon zwieńczyła występem w finale Ligi Mistrzów, jej zespół przegrał w nim z lokalnym rywalem, VakifBankiem. Po tym meczu siatkarka otrzymała krótkie wolne, o czym opowiedziała już w Wałczu w rozmowie z Polsatem Sport.
"Trzeciego maja rozegrałam swój ostatni mecz, a siódmego wróciłam do Polski. Spędziłam trochę czasu z rodziną, odpoczęłam przez te pięć, sześć dni i już jestem tutaj z dziewczynami. Miejmy nadzieję, że ten nowy sezon będzie dla nas naprawdę dobry" - zdradziła.
Magdalena Stysiak ma ważne zadanie na zgrupowaniu reprezentacji Polski
Na zgrupowaniu poza Korneluk i Smarzek zabraknie innych doświadczonych siatkarek, w tym Olivii Różański czy Julii Nowickiej. Będzie za to kilka debiutantek, w związku z czym Stysiak czuje, że stoi przed ważnym, specjalnym zadaniem. Chce zrobić wszystko, by nowe koleżanki czuły się jak najlepiej na zgrupowaniu reprezentacji Polski.
Trzeba dbać o luźną atmosferę. Mamy w kadrze sporo nowych twarzy, więc na pewno będę się starała, żeby dziewczyny czuły się tu dobrze i mogły trenować bez żadnej presji. Są nam bardzo potrzebne. Wiadomo, że im luźniejsza atmosfera, tym lepsze wyniki i lepsza gra na boisku
Polki pierwszy turniej fazy zasadniczej Ligi Narodów rozegrają 3 czerwca, portal siatka.org już wcześniej przekonywał, że kadra będzie musiała sobie radzić bez Stysiak, która ze względu na ślub brata nie pojedzie na turniej do chińskiego Nankin. "Ten turniej na pewno będzie fajnym doświadczeniem. Dziewczyny będą miały okazję się sprawdzić, przetestować swoją formę i przetrzeć się w Lidze Narodów" - zauważyła sama zawodniczka.
Atakująca już nie może doczekać się mistrzostw Europy, które zostaną rozegrane w dniach 21 sierpnia - 6 września w czterech krajach. Polki swoje mecze fazy grupowej będą rozgrywały w Turcji, gdzie Stysiak, która w kolejnym sezonie będzie występowała w Brazylii, spędziła trzy ostatnie lata.
"Bardzo się cieszę, że mistrzostwa Europy zagramy w Turcji. Będę mogła tam wrócić i znów zagrać przed tą świetną publicznością, bo tam zawsze panuje super atmosfera" - wyznała. I zadeklarowała, że "Biało-Czerwone" już skupiają się na tym celu. "Mamy do tego jeszcze trochę czasu, ale już teraz będziemy się mocno przygotowywać, żeby zobaczyć, na jakim poziomie obecnie jesteśmy" - przyznała.









![Mundial 2026: Argentyna - Algieria. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MXI4EEN6TNS1Q-C401.webp)



