Reprezentacja Polski na rozgrywane w Chile siatkarskie mistrzostwa świata do lat 17 pojechała w roli kandydata do medalu i od początku czempionatu "Biało-Czerwone" potwierdzają, że nie bez powodu widzi się je w roli pretendentek do zajęcia miejsca w czołówce. Drużyna prowadzona przez Marcina Orlika turniej rozpoczęła od pewnego zwycięstwa 3:0 z Argentyną, później po tie-breaku pokonała z kolei Brazylię.
W trzeciej rundzie spotkań polskie siatkarki zmierzyły się z Japonkami, ten mecz rozegrano w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw Orlik zapowiadał, że spodziewa się trudnej przeprawy swoich podopiecznych.
"Na pewno Japonia będzie trudnym rywalem i w mojej ocenie jest to najmocniejszy zespół. Trzeba pamiętać, że to właśnie azjatyckie drużyny dwa lata temu zdominowały te mistrzostwa świata. Wygrały Chinki przed Japonkami, trzecie były Włoszki, a czwarte Chińskie Tajpej. Te zespoły na pewno są groźne, bo na tym etapie już dobrze kontrolują piłkę" - mówił w rozmowie opublikowanej przez PZPS.
To młoda kategoria wiekowa, w której warunki fizyczne jeszcze nie odgrywają takiej roli, bo te wysokie zawodniczki jeszcze nie są na tyle ograne, sprawne. Dlatego uważam, że to będzie ciężki mecz
Siatkówka, mistrzostwa świata U17. Wielki triumf Polek
I faktycznie, początek meczu wskazywał na to, że Polki może czekać trudne zadanie. Wprawdzie to one często znajdowały się na prowadzeniu, ale w końcówce seta Azjatki doszły do głosu i wygrały go 25:22.
To był jednak ostatni taki "zryw" Japonek. Drugą partię "Biało-Czerwone" wygrały 25:23, a w trzeciej wręcz zdemolowały rywalki oddając im zaledwie siedem punktów (25:7). Później postawiły "kropkę nad i", wygrywając 25:21, a cały mecz 3:1 (22:25, 25:23, 25:7, 25:21).
W meczu z Japonkami Polki zaimponowały nie tylko szybkim powrotem do dobrej gry po przegranej końcówce pierwszego seta, ale też tym, co prezentowały w kolejnych partiach. Dobrze grały blokiem, straszyły rywalki zagrywką i wystrzegały się prostych błędów. Najlepiej w naszej drużynie spisała się Aleksandra Wika, która zdobyła 17 punktów.
Polki po trzech kolejkach są liderkami grupy C, z której do fazy pucharowej awansuje 4 z 6 drużyn. "Biało-Czerwone" teraz czeka krótka przerwa, kolejny mecz rozegrają w poniedziałek 10 sierpnia o godz. 20 czasu polskiego, kiedy to zmierzą się z Chorwatkami. Fazę grupową zwieńczą z kolei następnego dnia starciem z Hiszpankami.






![Polskie siatkarki przegrały w półfinale ME. O brąz zmierzą się z Serbią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9AYS4G0M3KLB-C401.webp)




