Reklama

Reklama

Były as reprezentacji Polski zgłosił się na selekcjonera kadry

Grzegorz Wagner jest na razie jedynym Polakiem, który zgłosił się do pracy z reprezentacją kraju siatkarek, podał "Przegląd Sportowy". PZPS szuka następcy Jacka Nawrockiego.

- W tej chwili mamy ponad 10 kandydatów, a wiem, że to na pewno jeszcze nie koniec. Nazwisk nie wolno mi zdradzić, ale zapewniam, że 'jest w kim wybierać'. Mogę natomiast powiedzieć, że niedawno zgłosił się też pierwszy polski szkoleniowiec - powiedziała w środę PAP Aleksandra Jagieło, przewodnicza do spraw siatkówki kobiecej przy PZPS-ie.

Żadne nazwiska oficjalnie nie zdradziła, ale "PS" udało się ustalić, że tym Polakiem jest Grzegorz Wagner. To syn legendarnego trenera siatkówki - Huberta Jerzego, który z mężczyznami zdobył zarówno mistrzostwo olimpijskie, jak i mistrzostwo świata. Grzegorz był siatkarzem, a potem pracował jako szkoleniowiec siatkarek BKS-u Bielsko-Biała oraz siatkarzy AZS-u Częstochowa, Jadaru Radom, BBTS-u Bielsko-Biała i Farta Kielce, a także kadry kadetek. Od kilku lat pracował jako dyrektor Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku.

Reklama

Bardzo znani szkoleniowcy na liście

Na nieoficjalnej liście pojawiają się bardzo znani szkoleniowcy, głównie Włosi, m.in. Stefano Lavarini (Igor Gorgonzola Novara), Massimo Barbolini (Savino Del Bene Scandicci), Daniele Santarelli (Imoco Volley Conegliano), Giuseppe Cuccarini (obecnie bez klubu, w przeszłości pracował m.in. w Grupie Azoty Chemiku Police i ŁKS-ie Commercecon), a także były selekcjoner męskiej kadry Stephane Antiga (Developres Bella Dolina Rzeszów) i były opiekun Chemika Turek Ferhat Akbas (Eczacibasi Stambuł).

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje