Brutalny bój Polek na ME. To była deklasacja. 25:12 na sam koniec
Najpierw dwa zwycięstwa, a później - niestety - dwie porażki. Reprezentantki Polski udanie zainaugurowały swój udział w mistrzostwach Europy U-18, wygrywając na starcie z Łotwą oraz Hiszpanią. Potem jednak "Biało-Czerwonym" zabrakło argumentów w starciu z Turczynkami, a podobny scenariusz miał miejsce w trakcie niedzielnej potyczki z Włoszkami w Rydze. Reprezentantki Italii już w pierwszym secie pokazały swoją dominację. Potem ich przewaga wciąż się utrzymywała, co pokazała zwłaszcza ostatnia partia. Ostatecznie reprezentacja Włoch pewnie wygrała w trzech setach: 25:16, 25:19, 25:12.

Nie samą seniorską siatkówką człowiek żyje. W tle przygotowań naszych pierwszych reprezentacji do trzeciej odsłony turniejów fazy zasadniczej Ligi Narodów (podopieczne Stefano Lavariniego zmagania rozpoczną 8 lipca w Osace, kadra Nikoli Grbicia z kolei 15 lipca w Chicago) w akcji podziwiać możemy naszą młodzież. Reprezentantki Polski do lat 18 toczą obecnie batalię w młodzieżowych mistrzostwach Europy rozgrywanych na terenie Litwy oraz Łotwy.
Na dobry początek podopieczne pani trener Joanny Staniuchy-Szczurek pokonały 3:1 współgospodynie z Łotwy, a potem także - tym samym wynikiem - reprezentację Hiszpanii.
W trzeciej serii gier przyszła jednak bolesna weryfikacja. "Biało-Czerwone" poległy w starciu z Turcją, nie wygrywając choćby jednego seta. Ba, same w drugiej partii wywalczyły zaledwie 16, a w trzeciej 19 punktów.
Ta porażka znacząco zredukowała margines błędu reprezentacji Polski, która musi wywalczyć jedno z dwóch czołowych miejsc w tabeli, by awansować do półfinału. Pojawiło się więc pytanie, jak nasze siatkarki zareagują w starciu z Włoszkami, które w trzech pierwszych meczach zanotowały komplet zwycięstw z Islandią, Czechami i Belgią, tracąc we wszystkich tych spotkaniach łącznie tylko jednego seta.
Siatkówka: ME U-18. Bolesne starcie z Włoszkami dla reprezentacji Polski
Mecz rozpoczął się od zaciętej akcji, zakończonej autowym atakiem Jagny Grosickiej. Potem skutecznie atakowały Włoszki. Na szczęście Helena Karsznia nie pozwoliła, by rywalki zdołały nam uciec, utrzymując kontakt. Wynik był wyrównany aż do stanu 8:7 na korzyść naszych rywalek, które potem zdobyły dwa punkty z rzędu, zyskując nieznaczną przewagę. Ta z czasem tylko wzrastała, a gdy Giulia Faleschini po kilku minutach cudem przedarła się przez nasz blok, zrobiło się już 13:8 na korzyść zawodniczek z Italii.
Polki nie zamierzały się poddawać. Podobać mogła się zwłaszcza akcja, w której wspomniana już Helena Karsznia kiwką na wystawie zmyliła rywalki. Te jednak nabrały rozpędu i nie zamierzały się zatrzymywać, podczas gdy nasze siatkarki finalnie kompletnie się pogubiły. A nawet, gdy udało nam się utrzymać w długiej akcji, tak jak przy wyniku 18:11, Eva Michelson znacznie chybiła w ataku z lewego skrzydła. Efekt? Wygrana Włoszek w pierwszym secie 25:16, którą skutecznie spuentowała Anita Tessariol.
Wieści po finale mistrzostw Europy. Dwa nazwiska. Polacy jednak najlepsi
Początek drugiej partii był wyrównany, podobniej jak pierwszej, choć ponownie zaczęło się od 2:0 dla siatkarek z Półwyspu Apenińskiego. Tym razem jednak rywalki nie odjechały nam na podobnym etapie. Ba, po pięknej kiwce Jagny Grosickiej "Biało-Czerwone" prowadziły już nawet 11:10, a następnie blokiem zdobyły kolejny punkt. Włoszki poprosiły więc o przerwę, a po niej szybko zrobiło się 13:13. I gra toczyła się punkt za punkt.
Do decydującej fazy drugiej odsłoni rywalizacji obie ekipy przystąpiły przy wyniku 18:18, a wtedy Włoszki doszły do głosu, zdobywając bezcenną przewagę. Przewagę, którą utrzymały już do samego końca. Ten nastąpił po świetnym podwójnym bloku w wykonaniu Bianki Legrenzi oraz Giulii Faleschini (25:19).
Reprezentacja Polski znalazła się więc pod ścianą, spod której nie zdołała już się wydostać. Ostatnia partia miała dla nas niezwykle przykry przebieg. "Biało-Czerwone" były w niej kompletnie bezradne, zdobywając zaledwie 12 punktów. I tak po dwóch zwycięstwach naszej kadry przeszedł czas na dwie niezwykle bolesne porażki.






![Piłka nie chciała spaść. Najdłuższe wymiany meczu Polska - Brazylia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C52O3ERO17U-C401.webp)



![Semeniuk błyszczał na parkiecie. Te akcje warto zobaczyć [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C3Q0AGGUVY7-C401.webp)
